Łepkowska-Gołaś o wpisie prezesa NIL: To jest groźba wobec rządu

  • 30.06.2026 10:30

  • Aktualizacja: 11:18 30.06.2026

To jest groźba wobec rządu – uważa Alicja Łepkowska-Gołaś. Posłanka Koalicji Obywatelskiej skrytykowała wpis prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej z zamkniętej grupy, który wypłynął do przestrzeni publicznej. Łukasz Jankowski sugeruje w nim, że rząd prowadzi nieudolną politykę zdrowotną i próbuje zrzucić winę na lekarzy. Jednocześnie apeluje, żeby lekarze nie organizowali protestów.

Na jednej z zamkniętych grup w mediach społecznościowych pojawił się wpis prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej Łukasza Jankowskiego. Stwierdził, że "na jesieni czeka nas armagedon w ochronie zdrowia", gdy zaczyna brakować pieniędzy. W jego ocenie zarobki lekarzy nie są na tyle istotną pozycją w systemie, żeby ich limitowanie w czymkolwiek pomogło.     

"Rząd robi wszystko, żeby być ratownikiem, my mamy być według nich katem wysysającym z systemu resztki kasy, a ofiarą mają być pacjenci" - napisał Jankowski. W jego ocenie sytuacja lekarzy jest trudna.     

Dodał, że rząd nie ma żadnego pomysłu na rozwiązanie problemów w ochronie zdrowia poza jej prywatyzacją. Stwierdził, że w interesie rządu jest nie robić nic, a o wszystko obwinić lekarzy. 

Wpis ten skomentowała na naszej antenie posłanka KO Alicja Łepkowska-Gołaś

– On (Łukasz Jankowski – red.) tam wskazuje taką bardzo cyniczną strategię działania, żeby zrzucić całą odpowiedzialność za sytuację, w której lekarze zarabiają zbyt duże pieniądze, na rząd. No niestety. I widzimy, jeszcze żaden rząd nie wygrał z lekarzami. Dla mnie to jest groźba – mówiła.  
   
Jankowski miał też we wpisie sugerować, żeby środowisko lekarskie akceptowało rozwiązania rządowe. Sprzeciw ma dotyczyć jednak projektowi o powiązaniu danych o wynagrodzeniach z numerami PESEL.

Ustawa o zarobkach lekarzy

Ustawa ta pozwala Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) na zbieranie danych o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia w powiązaniu z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu (PWZ). Gromadzone przez Agencję dane dotyczą nie tylko grup, które można identyfikować po PWZ - to lekarze czy pielęgniarki - ale także pozostałego personelu i pracowników administracyjnych. Stąd w ustawie znalazł się zapis o numerze PESEL. 

Dzięki nowym przepisom poszerzony zostanie zakres danych gromadzonych przez AOTMiT. Teraz Agencja zbiera informacje o wynagrodzeniach, ale są one zanonimizowane. Tym samym nie może przypisać wysokości zarobków z różnych form zatrudnienia lub w różnych podmiotach do jednej osoby. Oznacza to, że resort zdrowia nie ma informacji o tym, ile zarabiają lekarze, jeśli pracują w kilku podmiotach jednocześnie albo w jednym podmiocie, ale są w nim zatrudnieni zarówno na etacie, jak i kontrakcie.

Ustawa była projektem rządowym, który Rada Ministrów przyjęła we wtorek 16 czerwca. Bezpośrednią przyczyną przyspieszenia prac nad rozwiązaniami mającymi pozwolić na gromadzenie dokładniejszych danych o zarobkach medyków była ujawniona przez portal Zero.pl sprawa lekarza w trakcie specjalizacji, który zarobił w 2025 r. 1,6 mln zł.

Projekt ten trafił na biurko prezydenta Karola Nawrockiego. Szef Naczelnej Rady Lekarskiej dr Łukasz Jankowski zaapelował do głowy państwa o jego zawetowanie. 

Źródło:

RDC/PAP/IAR

Autor:

Adam Abramiuk/PL