Trzy progi podatkowe zamiast dwóch? Marek Sawicki komentuje "Plan Czarnka"

  • 16.06.2026 09:08

  • Aktualizacja: 09:10 16.06.2026

Mamy zbyt skomplikowany system podatkowy. Powinniśmy pomyśleć o wprowadzeniu trzeciego, pośredniego progu podatkowego – mówił w "Poranku RDC" Marek Sawicki, Marszałek Senior z Polskiego Stronnictwa Ludowego. W ten sposób polityk odniósł się do zapowiedzi kandydata PiS na premiera Przemysława Czarnka o podwyższeniu stawki drugiego progu podatkowego do 180 tys. zł.

Posłuchaj całej rozmowy | Marek Sawicki w "Poranku RDC"

Trzy progi podatkowe zamiast obowiązujących dwóch. Takie rozwiązanie zaproponował w Polskim Radiu RDC Marek Sawicki

Marszałek Senior z Polskiego Stronnictwa Ludowego skomentował zapowiedzi kandydata PiS na premiera Przemysława Czarnka o podwyższeniu stawki drugiego progu podatkowego do 180 tys. zł. Jak wskazał Sawicki, jeżeli najpierw kwota wolna od podatku wzrosłaby do 60 tys. zł – co było obietnicą koalicji rządzącej –  to można by uprościć system podatkowy.

Mamy zbyt skomplikowany system podatkowy. Ja bym się zastanawiał przy tej ofercie czy propozycji PiS-u, czy nie wprowadzić jednak jeszcze jakiejś pośredniej stawki podatkowej, a nie tak jak jest w tej chwili 12 i 32%, bo to jest rzeczywiście dożynające dzisiaj już klasę średnią – mówił w "Poranku RDC". 
   
Obecnie drugi próg podatkowy zaczyna się przy zarobkach powyżej 120 tys. zł. 

"Plan Czarnka"

Trzy z 21 punktów kandydata na premiera PiS Przemysława Czarnka przedstawiono w niedzielę w Kaliszu, gdzie odbyła się konwencja Prawa i Sprawiedliwości.

Jako pierwszy punkt propozycji dla Polski Czarnek wymienił "wyście Polski z ETS (Europejskiego Systemu Handlu Emisjami)", który nazwał „absurdem” i "największym oszustwem, jakiemu zostali poddani Polacy". Mówił, że Polska ma najdroższy prąd w Europie i nasze przedsiębiorstwa energochłonne nie mogą konkurować z tymi z Chin czy Stanach Zjednoczonych, gdzie prąd jest od trzech do sześciu razy tańszy niż w naszym kraju.

Polityk PiS zastrzegł, że nie oznacza to braku troski jego ugrupowania o środowisko. – Chcemy czystych lasów (...) Będziemy je mieli, tylko nie dzięki absurdalnym zakazom unijnym, ale dzięki nowoczesnym technologiom i rozwojowi polityki środowiskowej – zapowiedział Czarnek.

Zaznaczył, że Polska potrzebuje dywersyfikacji, a więc obok węgla, którym dysponuje "może bazować na atomie, tylko musimy w niego inwestować, a nie oddalać proces inwestycyjny jak tu niedaleko w Koninie Pątnowie".

– Chcemy bazować na odnawialnych źródłach energii, które będą stabilne, niezależne od pogody – powiedział.

Poinformował, że PiS ma już w tej kwestii gotowy projekt ustawy. Zadeklarował, że "będzie to pierwsza decyzja nowej Rady Ministrów".

Jako drugi pomysł wskazał tzw. "srebrną pracę", czyli zwolnienie wynagrodzenia emerytów do poziomu 2500 zł netto z podatku PIT oraz składek emerytalnych i rentowych. Ocenił, że "zachęci to pracodawców do zatrudniania emerytów, dzięki czemu nie będziemy musieli bazować na migracji zarobkowej, która jest coraz bardziej niebezpieczna".

Jako trzecią obietnicę "Programu Czarnka" wskazał podniesienie drugiego progu podatkowego z poziomu 120 tys. do 180 tys. zł rocznie zaś przy wspólnym rozliczeniu małżonków - żony i męża od 360 tys. zł rocznie. – To rozwiązanie weszłoby w życie z 1 stycznia 2028 roku – zadeklarował Czarnek. 

 

Źródło:

RDC/PAP

Autor:

Adam Abramiuk/PL