Śledztwo prokuratury ws. Szpitala Południowego. "Trwa zabezpieczanie 20 kart zgonu"

  • 30.06.2026 18:38

  • Aktualizacja: 19:10 30.06.2026

W związku ze śledztwem, prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie ws. m.in. naruszenia zasad triażu w Szpitalu Południowym, trwa zabezpieczanie 20 kart zgonu, poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba. Chodzi o fałszowanie kart zgonu oraz zainstalowanie podsłuchu w jednym z pomieszczeń.

Nieprawidłowości w prosektorium Szpitala Południowego pod lupą śledczych. Chodzi o fałszowanie kart zgonu oraz zainstalowanie podsłuchu w jednym z pomieszczeń. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba poinformował, że trwa zabezpieczanie 20 kart zgonu, które znajdują się w archiwum urzędu stanu cywilnego.

To postępowanie pozostaje w toku, nikt nie usłyszał jeszcze żadnych zarzutów. Drugie postępowanie dotyczyło umieszczenia podsłuchu na terenie prosektorium. Chodzi tu dokładnie nie o sale sekcyjne, ale o pomieszczenie biurowe, w którym odbywały się rozmowy z rodzinami, odbierającymi dokumenty oraz zwłoki. To urządzenie zostało bardzo szybko ujawnione, odnalezione. Przebadanie nie doprowadziło do ustalenia, by znajdowały się na nim jakiekolwiek nagrania – powiedział prokurator.

Nie ustalono czy doszło do nagrań

Prokurator wyjaśnił, że przeprowadzone postępowanie nie doprowadziło do ustalenia, by doszło do nagrania jakichkolwiek rozmów.

Osoby, które mogły być nagrane, przesłuchane, czyli jeden z pracowników prosektorium, nie złożył wniosku o ściganie. Natomiast biorąc pod uwagę, iż nie zostało stwierdzone, iż mamy do czynienia z działaniem w celu nagrania i powzięcia informacji, która jest zastrzeżona dla kogokolwiek, to postępowanie zostało w tym miesiącu umorzone – podkreślił. 

Zebrany materiał jest analizowany 

Piotr Antoni Skiba odniósł się też do najnowszych informacji podanych przez Kanał Zero.

 Znajdują się tam informacje, o których nie wiedzieliśmy i które do nas do tej pory nie docierały. Chodzi tu między innymi o kwestię umieszczania gdziekolwiek zdjęć osób zmarłych czy szczątków ludzkich. W tym zakresie jest aktualnie analizowany materiał pod kątem łączności przedmiotowo-podmiotowej z tymi dwoma postępowaniami, czyli tym umorzonym i tym postępowaniem, które pozostaje w toku – zaznaczył. 

Piotr Antoni Skiba wyjaśnił, że dwie osoby pracujące w prosektorium były ze sobą skonfliktowane. Śledczy nie ujawnił, czy w tej sprawie będzie wdrożone dodatkowe postępowanie.

Dodatkowe zabezpieczenie dokumentacji

W poniedzialek prokuratura przesłuchała byłego ordynatora chirurgii z warszawskiego Szpitala Południowego Emila Jędrzejewskiego. Jak wyjaśnił po przesłuchaniu rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Skiba, pojawiła się koniecznosć dodatkowego zabezpieczenia dokumentracji medycznej i dokumentacji organizacyjnej z tego szpitala. 

W zeszłym tygodniu było dokonywane zabezpieczenie dokumentacji na nośnikach elektronicznych w Szpitalu Południowym w Warszawie. Dodał, że w oparciu o te dokumenty zaplanowano już rozpoczynające się w tym tygodniu przesłuchania w charakterze świadków, które będą się toczyć i w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, i w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym.

W sprawie Szpitala Południowego prowadzone są dwa śledztwa. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych. Drugie – nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Chodzi m.in. o naruszenia zasad triażu przy klasyfikacji pacjentów SOR-u.

Ma to związek z publikacją portalu zero.pl, z której wynika, że Dawid Kacprzyk jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku w placówkach medycznych 1,6 mln zł. Z ustaleń dziennikarzy portalu wynikało też, że na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.

Źródło:

IAR

Autor:

RDC /ED