Nie przestrzegali zakazu podlewania ogródków w Radzyminie. Posypią się kary

  • 30.06.2026 15:25

  • Aktualizacja: 18:12 30.06.2026

Ci mieszkańcy Radzymina, którzy wbrew zakazowi władz gminy - używali wody do podlewania ogródków i napełniania basenów, mogą zapłacić karę. Jak mówi burmistrz Radzymina Krzysztof Chaciński, wiadomo kto nie przestrzegał zakazu, bo mieszkańcy mają zamontowane liczniki zdalnego odczytu. 

Mieszkańcy gminy Radzymin w powiecie wołomińskim, którzy mimo obowiązującego zakazu, podczas upałów podlewali ogródki, trawniki i napełniali baseny wodą z sieci mogą zapłacić karę. 

Liczniki zdalnego odczytu 

Jak mówi burmistrz Radzymina Krzysztof Chaciński, wiadomo kto nie przestrzegał zakazu, bo mieszkańcy mają zamontowane liczniki zdalnego odczytu. 

Uruchomiliśmy dodatkowe ekipy, które zajmowały się odczytywaniem zdalnym tych właśnie liczników. W pierwszej kolejności te odczyty następowały u mieszkańców, którzy mają tzw. podliczniki, a więc wiadomo, że wykorzystują wodę na cele związane najczęściej z ogrodem i stosowaliśmy upomnienia, ale także będziemy w kilkunastu przypadkach doprowadzać do nałożenia kary – powiedział Chaciński. 

 
 
Zakaz podlewania ogródków i napełniania basenów  z powodu upałów  wodą z sieci, obowiązuje w gminie od 25 czerwca do wtorku, czyli 30 czerwca. W środę wszystko wróci do stanu sprzed upałów.  

Wprowadzono ograniczenia 

Jak tłumaczy burmistrz ograniczenia wprowadzono, "bo ludzie są ważniejsi od trawników"

Oczywiście w sytuacji, w której starcza dla wszystkich, nie ma powodu, żeby stosować takie ograniczenia. Natomiast w tak gorące dni i weekendy, z jakimi mieliśmy ostatnio do czynienia, zużycie wody jest wyższe o połowę ponad to nasze standardowe zużywane do celów bytowych i nasza stacja uzdatnienia wody nie nadążała z produkcją wody – podkreślił. 

Z tego też względu gmina analizowała zużycie wody u mieszkańców z użyciem liczników zdalnego odczytu.

Kilkanaście osób może otrzymać kary

Kilkanaście osób, które nie przestrzegało zakazu w drodze decyzji administracyjnej, może mieć nałożone kary. 

Zgodnie z prawem, ignorowanie aktów prawa miejscowego, a takim jest zakaz podlewania ogródków w czasie suszy, stanowi wykroczenie, za które grozi mandat w  wysokości do 500 zł. Jeśli sprawa trafi do sądu, kara może wynieść nawet 5 tys. zł. 

Na podobny krok w przyszłości być może zdecyduje się też podwarszawski Brwinów. Tam zakaz podlewania trawników wodą z sieci został wprowadzony już od maja. Na terenie gminy ruszył też montaż liczników zdalnego odczytu, które okazały się być przydatne w Radzyminie.

Analizę liczników rozważają też władze gminy Sarnaki w powiecie łosickim. 

Źródło:

RDC

Autor:

Beata Głozak/ED

Kategorie: