Płonie las pod Warszawą. Zablokowana DK 50 między Stanisławowem i Łochowem

  • 28.05.2026 17:11

  • Aktualizacja: 22:14 28.05.2026

Wielki pożar lasu wybuchł w powiecie wołomińskim. W akcji gaśniczej bierze udział ponad 100 zastępów Straży Pożarnej.  Z powodu pożaru zablokowana została DK 50, na odcinku Stanisławów - Łochów. Według wstępnych danych pożar objął ponad 30 ha. Na miejscu zebrał się sztab Komendanta Wojewódzkiego Straży Pożarnej. W gotowości jest Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

Trwa gaszenie wielkiego pożaru w powiecie wołomińskim. W akcji cztery dromadery i śmigłowiec balckhawk. Strażaków w akcji wspiera specjalna kompania.

Z powodu pożaru zablokowana została DK 50 na odcinku 28 km między Stanisławowem a Łochowem, poinformowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. 

Objazd zorganizowano przez DW637 oraz drogi lokalne. 

Płonie las w miejscowości Międzyleś.

Jak poinformowała Karolina Jaworska z Mazowieckiej Straży Pożarnej, ogień objął obszar ponad 30 ha.

– Do miejsca działań udają się również dwa plutony z powiatów legionowskiego i wyszkowskiego, a także  kompanie Narew i Wisła. W każdej kompanii kilkadziesiąt strażaków oraz około 30 wszelkiego rodzaju pojazdów i obsługiwanych przez tych strażaków sprzętów. Samochody wężowe, przyczepy pompowe oraz quady – powiedziała.

W akcji biorą udział cztery samoloty typu dromader i śmigłowiec Black Hawk. Łącznie działa ponad 100 zastępów Straży Pożarnej.

Akcję gaśniczą utrudnia silny wiatr. Nie wyklucza się podpalenia.

Jednocześnie, jak poinformowała stołeczna policja na X, ogłoszono alarm dla funkcjonariuszy podległych komend powiatowych.

Do wsparcia zadysponowane zostały dodatkowe siły Oddziału Prewencji Policji w Warszawie oraz policjantów stołecznego Wydziału Ruchu Drogowego, podano. 

W gotowości jest też Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. 

Jak przekazał rzecznik RCB Piotr Błaszczyk, na chwile obecną nie ma zagrożenia i konieczności alarmowania mieszkańców okolicy. 

Ta sytuacja jest na bieżąco monitorowana. My oczywiście jesteśmy w gotowości do tego, żeby alert wysłać, żeby zlecić taką wysyłkę. Na miejscu są strażacy, oni najlepiej wiedzą, czy ta wysyłka powinna być realizowana. Jeżeli tylko otrzymamy wniosek o uruchomienie systemu alertowego, bezzwłocznie to zrobimy – podkreślił w rozmowie z PR RDC.

Na miejscu zebrał się również sztab Komendanta Wojewódzkiego Straży Pożarnej.

Źródło:

RDC

Autor:

Kacper Zych/ED