Pożar rezerwatu Białe Błota w Wołominie. „Mógł się przyczynić do tego człowiek”

  • 12.05.2025 15:48

  • Aktualizacja: 07:56 13.05.2025

Przyczyną pożaru obszaru Natura 2000 w Wołominie mogło być podpalenie — wynika ze wstępnych podejrzeń. Akcja strażaków trwała ponad cztery godziny. Ogień objął 10 hektarów rezerwatu Białe Błota. — Możemy mówić o dużym szczęściu — mówi Jan Sobków z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Wołominie.

Strażacy z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Wołominie podsumowali walkę ogniem, który wybuchł w niedzielę na podmokłym terenie torfowisk w rezerwacie Białe Błota. Jest to część obszaru Natura 2000.

Jak mówi Jan Sobków z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Wołominie, akcja gaśnicza, która objęła 10 hektarów zajętego ogniem terenu, trwała blisko cztery i pół godziny.

– Łącznie spaleniu uległo około dziesięciu hektarów trzcinowisk. Możemy mówić o dużym szczęściu, ponieważ ogień nie przedostał się w te pokłady torfu, które znajdują się niżej, wówczas działania trwałyby dłużej. Na chwilę obecną sytuacja jest opanowana – informuje Sobków.

Mogło dojść do podpalenia?

Białe Błota to obszar bagienny znany z unikalnych walorów przyrodniczych, m.in. siedlisk strzebli błotnej, gatunku ryby objętego ochroną. Obecnie, w wyniku pożaru, na terenie rezerwatu znajduje się pogorzelisko.

Jak podaje Jan Sobków, wstępne podejrzenia dotyczące przyczyn pożaru wskazują na podpalenie.

– Na tym terenie nie ma jakichś bardzo wysokich temperatur, warunków sprzyjających samozapłonowi. W tym przypadku mógł się przyczynić do tego człowiek – wyjaśnia.

Badaniem szczegółów zajmuje się policja.

Czytaj też: Pożar hali przy Marywilskiej 44. Są zarzuty dla dwóch obywateli Ukrainy

Źródło:

RDC

Autor:

Adam Abramiuk/OW