Wiadomości
Udostępnij:
"Nie ma ryzyka rozprzestrzeniania się ognia". Pożar w lasach koło Wołomina - opanowany!
-
29.05.2026 15:23
-
Aktualizacja: 16:27 29.05.2026
Pożar ponad 300 ha lasu pod Wołominem jest opanowany. Nie ma ryzyka rozprzestrzeniania się ognia, zapewnia Państwowa Straż Pożarna. Jednak ze względu na zrywający sie wiatr, decydujące będą najbliższe godziny, zastrzega biuro wojewody mazowieckiego. W walce z ogniem uczestniczy około 1,6 tys. osób, w tym ponad 800 strażaków z Mazowsza. Osoby ewakuowane z Oldakowizny które noc spędziły w szkole w Stanisławowie, są już w swoich domach.
W odprawie zespołu zarządzania kryzysowego z udzialem przedstawicieli Straży Pożarnej i Policji, udział wzięli premier Donald Tusk oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Na miejscu wczoraj wieczorem i od dzisiejszego rana obecny jest wicewojewoda mazowiecki Robert Sitnik.
Strażacy skupiają się na dogaszaniu zarzewi oraz zabezpieczaniu gruntu przed ponownym rozpaleniem się żaru. Ratownicy rozcinają konary, przelewają je wodą, przy użyciu specjalnego sprzętu. Z ruchu nadal wyłączony jest ok. 30-kilometrowy odcinek DK 50.
Sytuacji nie ułatwia porywisty wiatr, jednak brygadier Karol Kroć z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej zapewnia, że nie ma ryzyka rozprzestrzenienia się ognia.
– Trochę przeszkadza i mobilizuje nas jeszcze do cięższej pracy, ale udało nam się już nad tym wszystkim zapanować i zaczynamy to pożarzysko penetrować już w głąb – podkreśla.
W rejonie czoła pożaru nadal trwa gaszenie ognisk, zarówno przez siły naziemne, jak i samoloty oraz śmigłowce.
Pożar nie rozprzestrzenia się
Rzeczniczka wojewody Luzia Jurgiel Żyła zapewnia, że sytuacja związana z akcją gaśniczą jest stabilna, pożar nie rozprzestrzenia się.
– Na ten moment ogień objął ponad 315 ha terenu. Ze względu na zrywający się wiatr, najbliższe 4 godziny będą decydujące – mówi.
Pożar rozpoczął się w czwartek po godz. 13.00
W piatek w odprawie ze służbami udzial wzięli: premier Donald Tusk i minister spraw wewnętrznych i dministracji Marcin Kierwiński.

Równocześnie swoje działania na miejscu prowadzi policja. Funkcjonariusze zabezpieczają domy ewakuowanych około 40-stu mieszkańców dwóch okolicznych wsi. Zbierają też ślady i prowadzą przeszukania, aby ustalić przyczynę pożaru. Nie jest wykluczone podpalenie.
Trwa operacja policyjna związana z neutralizacją pożaru ponad 300 ha lasu, jaki od wczoraj ma miejsce na terenie powiatów wołomińskiego i mińskiego.
— Policja Warszawa (@Policja_KSP) May 29, 2026
W miejscowości Międzyleś pracuje sztab kryzysowy z udziałem m. in. Straży pożarnej, Policji, wojska oraz przedstawicieli wielu… pic.twitter.com/7PrUQCJkFT
Akcja gaśnicza
Akcja prowadzona jest z wykorzystaniem nowoczesnego sprzętu, m.in. dronów FlyEye i Bayraktar.
W działania gaśnicze zaangażowanych jest łącznie około 1600 osób, w tym ponad 800 strażaków z Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej z województwa mazowieckiego, ok 400 strażaków z innych województw wykorzystaniem ponad 330 pojazdów, pomagają również policjanci, obecnie jest ich ponad 250 z 70 pojazdami, 100 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej oraz 50 leśników.
Działania prowadzone są również z powietrza m.in. przez śmigłowiec Black Hawk, śmigłowce i pięć dronoderów zadysponowanych przez Lasy Państwowe. Osoby ewakuowane z Oldakowizny które były w szkole są już w domach.
Mazowieckich strażaków wspierają także siły i środki Akademii Pożarniczej, Szkoły Aspirantów PSP w Krakowie, Wojsk Obrony Terytorialnej oraz specjalistyczne grupy GFFF (Ground Forest Fire Fighting) z Poznania, Łodzi, Lublina i Olsztyna wyspecjalizowane w gaszeniu pożarów lasów w trudnym terenie, i działających bez udziału pojazdów.
Źródło:
Autor:
Kacper Zych, Iwona Rodziewicz-Ornoch/ED
Kategorie: