Rafał Trzaskowski nie obawia się ewentualnego referendum. "Cały czas pracujemy pełną parą"

  • 27.05.2026 12:01

  • Aktualizacja: 21:21 27.05.2026

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski nie obawia się, że opozycja może zbierać podpisy pod ewentualnym wnioskiem o referendum o odwołaniu prezydenta. – My pracujemy przez cały czas z pełną parą, nie oglądając się na to co się dzieje – mówi, przyznając jednocześnie, że "referendum zawsze jest możliwe". Radni Koalicji Obywatelskiej przypominają, że w ostatnich wyborach samorządowych Trzaskowski wygrał w pierwszej turze, zdobywając 57,4 proc. ważnie oddanych głosów. 

Prezydent Warszawy jest otwarty na rozmowy o stanie stolicy. To reakcja na sygnały o zbiórce podpisów pod potencjalnym referendum odwoławczym w stolicy. Jak dowiedziało się Polskie Radio RDC - po odwołaniu prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego -  zakusy na taki ruch mają warszawscy radni Prawa i Sprawiedliwości. Jak mówią, wydaje się, że takich ruchów nie będzie, ale niczego nie wykluczają. 

Sam prezydent stolicy odnosi się do tych pogłosek ze spokojem. 

–   Referendum zawsze jest możliwe w każdym mieście i miasteczku. My pracujemy przez cały czas z pełną parą, nie oglądając się na to co się dzieje. Ja zajmuję się właściwie w tej chwili wyłącznie Warszawą i dla mnie najważniejsze jest to, żeby zmieniać miasto. I oczywiście to co się działo w Krakowie, z tego trzeba wyciągać wnioski – powiedział prezydent Warszawy, odnosząc się do pojawiających się głosów w tej sprawie. 

Radni KO: Trzaskowski ma poparcie 

Żeby rozpisać referendum w Warszawie komitet musiałby zebrać ponad 130 tysięcy podpisów.  Natomiast, żeby takie referendum było ważne w Warszawie, do urn musiałoby się udać ponad 400 tysięcy warszawiaków.

Radni Koalicji Obywatelskiej wskazują, że Trzaskowski ma ogromne poparcie. 

Trzeba też pamiętać, że pan prezydent Trzaskowski wygrał w pierwszej turze, uzyskując bardzo dobry wynik – mówi wiceprzewodniczący rady miasta, Sławomir Potapowicz.

 

W wyborach samorządowych na prezydenta Warszawy w kwietniu 2024 r. Rafał Trzaskowski wygrał w pierwszej turze zdobywając 444 006 ważnie oddanych głosów (57,41 proc.).

W niedzielnym referendum został odwołany z urzędu prezydenta miasta Krakowa Aleksander Miszalski (KO).

Za odwołaniem go zagłosowało 171 581 mieszkańców, czyli 29,99 proc. Do tego, aby referendum było wiążące, musiało w nim wziąć udział 26,98 proc. uprawnionych do głosu. Rada Miasta Krakowa nie została odwołana z powodu braku wystarczającej frekwencji. Wynik referendum oznacza przedterminowe wybory, które odbędą się w ciągu 90 dni.

Źródło:

RDC

Autor:

Przemysław Paczkowski/ED

Kategorie: