Wiadomości
Udostępnij:
Radni opozycji rozważają referendum w stolicy? KO: Trzaskowski ma ogromne poparcie
-
26.05.2026 07:38
-
Aktualizacja: 15:09 26.05.2026
Po politycznym wstrząsie w Krakowie, radni opozycji nie wykluczają referendum w sprawie odwołania prezydenta Warszawy. Rozpoczęły się zakulisowe narady i rozmowy pomiędzy radnymi opozycyjnych ugrupowań w stołecznej radzie miasta. Radni Koalicji Obywatelskiej przyjmują te głosy ze spokojem. I wskazują na ogromne poparcie, jakie Rafał Trzaskowski uzyskał w ostatnich wyborach samorządowych.
Radni opozycji nie wykluczają referendum w sprawie odwołania Prezydenta Warszawy. Po politycznym wstrząsie w Krakowie rozpoczęły się zakulisowe narady i rozmowy pomiędzy radnymi opozycyjnych ugrupowań w stołecznej radzie miasta.
Czy należy brać pod uwagę takie referendum także w Warszawie. Sprawdził to nasz reporter Przemysław Paczkowski.
Najgłośniej o referendum mówią radni Prawa i Sprawiedliwości, ale – jak sami mówią – trzeba zastanowić się, jak to zrobić. Radni PiS potrzebują wsparcia lokalnych komitetów, które pomogłyby w zbieraniu podpisów. Pomysł referendum popiera Ruch Narodowy, ale jak mówi przewodniczący warszawskich struktur Robert Waś, jest za wcześnie na decyzję.
– Na ten moment wydaje się, że chyba takich prób nie będzie, ale nie wykluczamy niczego – podkreśla.
KO: Rafał Trzaskowski ma ogromne poparcie
Te głosy ze spokojem odbierają radni Koalicji Obywatelskiej. Żeby zorganizować referendum o odwołanie prezydenta Warszawy, komitet musiałby zebrać ponad 130 tysięcy podpisów. To ponad dwa razy więcej niż w Krakowie. Druga sprawa to wymagana frekwencja. Do urn referendalnych musiałoby pójść ponad 400 tysięcy mieszkańców Warszawy.
–Trzeba też pamiętać, że pan prezydent Trzaskowski wygrał w pierwszej turze, uzyskując bardzo dobry wynik – mówi wiceprzewodniczący rady miasta, Sławomir Potapowicz.
Trudności dla przeciwników Rafała Trzaskowskiego mogą zacząć się już na etapie zbierania podpisów.
W wyborach samorządowych na prezydenta Warszawy w kwietniu 2024 r. Rafał Trzaskowski wygrał w pierwszej turze zdobywając 444 006 ważnie oddanych głosów (57,41%).
W niedzielnym referendum został odwołany z urzędu prezydenta miasta Krakowa Aleksander Miszalski (KO).
Za odwołaniem go zagłosowało 171 581 mieszkańców, czyli 29,99 proc. Do tego, aby referendum było wiążące, musiało w nim wziąć udział 26,98 proc. uprawnionych do głosu. Rada Miasta Krakowa nie została odwołana z powodu braku wystarczającej frekwencji. Wynik referendum oznacza przedterminowe wybory, które odbędą się w ciągu 90 dni.
Źródło:
Autor:
Przemysław Paczkowski/ED