Zbiornica padliny w Skórcu rozszerza działalność. Mieszkańcy gminy na Mazowszu protestują

  • 24.06.2026 09:13

  • Aktualizacja: 09:20 24.06.2026

Kontrowersyjna zbiornica padliny w Skórcu planuje rozszerzyć swoją działalność. Zakład produkujący karmę dla zwierząt ma powstać w Grochowie w gminie Sokołów Podlaski. Firma uzyskała już decyzję środowiskową, uruchomienie produkcji ma nastąpić do końca roku. Mieszkańcy Grochowa mówią inwestycji "nie" – obawiają się smrodu, insektów i bakterii.

W Grochowie pod Sokołowem Podlaskim powstać ma zakład produkujący karmę dla zwierząt. Inwestorem projektu jest kontrowersyjna zbiornica padliny w Skórcu, która tą inwestycją chce rozszerzyć swoją działalność. Przeciwko temu stanowczo protestują mieszkańcy Grochowa. Boją się oni, że problemy mieszkańców Skórca – nielegalne przetwarzanie padłych zwierząt, odór i zagrożenia sanitarne – spadną na nich.

Prezes Zbiornicy Skórzec Marcin Cabaj uruchomienie nowej inwestycji zapowiedział podczas spotkania z mieszkańcami Skórca tydzień temu.

dwie inne lokalizacje, w których będziemy uruchamiać zakłady, po to, żeby zabrać stąd (ze Skórca) część produktów. W jednym z zakładów produkty kategorii trzeciej będą służyły do produkcji karmy dla zwierząt. I to będziemy robili w niedalekiej odległości w Sokołowie. Dostaliśmy na to środki z KPO (Krajowy Plan Odbudowy)  – poinformował Cabaj.

Firma uzyskała już decyzję środowiskową.

"Nie wiemy nic o przetwarzaniu padliny"

W gminie Sokołów Podlaski, gdzie ma powstać nowy zakład, zbiornica rzeczywiście ma swoje działki. "Nic jednak nie wiemy o możliwym przetwarzaniu padliny" – twierdzi wójt Janusz Kur.

Faktycznie, Zbiornica Skórzec posiada grunty na terenie gminy Sokołów Podlaski. Złożyła wniosek o wydanie decyzji środowiskowej i otrzymała ją. Jest tam natomiast zapisane, że w zakładzie produkowana będzie karma dla zwierząt, jeżeli to będą jakieś produkty z zakładów mięsnych. Natomiast o żadnej padlinie czy jakichś odchodach nie ma tam mowy. Będą to produkty pozyskiwane z zakładów mięsnych – dodaje Kur.

Zakład miałby mieścić się w miejscu, gdzie jeszcze kilka lat temu działała firma produkująca pasze. Mieszkańcy Grochowa przyznają, że już wtedy dokuczał im smród. Obawiają się, że wkrótce będzie jeszcze gorzej.

Władze gminy zapowiadają, że będą bacznie przyglądać się działaniom inwestora. Linia produkcyjna ma zostać uruchomiona do końca 2026 roku. Ma tam trafiać przynajmniej 30 proc. odpadów, które do tej pory składowane były w Skórcu.

Awantura wokół zbiornicy w Skórcu

W połowie maja mieszkańcy gminy Skórzec donosili, że ze względu na smród unoszący się w okolicy, nie mogą nawet otworzyć okien czy wyjść na własne podwórko. Skarżyli się, że działająca tam zbiornica padliny bez ich wiedzy zmieniła profil działalności – z odbioru odpadów na ich przetwarzanie. Marcin Cabaj odpierał zarzuty, mówiąc, że pasteryzacja padliny odbywa się w zamkniętych zbiornikach i pod ciśnieniem. Mieszkańcy Skórca zostali wysłuchani. Kontrola Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska wykazała, że firma działa bez koniecznego pozwolenia zintegrowanego. Od września fetor pochodzący ze zbiornicy ma zniknąć – takie zapewnienie złożył podczas spotkania z mieszkańcami gminy w połowie czerwca Marcin Cabaj. Zapewnił on, że zbiornica pracuje nad wdrożeniem nowych rozwiązań.

Źródło:

RDC

Autor:

Olga Kwaśniewska/OW