Umowa dożywocia. Nowe prawo ma chronić seniorów

  • 08.09.2026 10:19

  • Aktualizacja: 10:22 08.09.2026

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej chce chronić seniorów. Pracuje nam zmianami w przepisach, które mają ograniczyć nieuczciwe przejmowanie mieszkań osób starszych w ramach umowy dożywocia. – Od momentu wejścia ustawy w życie osoby, które przejęły nieruchomość od osoby, która będzie skierowana do DPS-u, będą za Dom Pomocy Społecznej płacić – mówiła na naszej antenie Katarzyna Nowakowska z resortu. 

W Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej trwają uzgodnienia resortowe nad nowelizacją ustawy o pomocy społecznej. Projekt ten, określany jako największa reforma w historii tej ustawy, wprowadza kluczowe zmiany w zakresie finansowania domów pomocy społecznej (DPS). Jedna z najważniejszych i budzących największe emocje modyfikacji ma na celu ochronę osób starszych przed nieetycznymi praktykami polegającymi na oddawaniu ich do placówek całodobowych w celu przejęcia ich nieruchomości.

Koniec z bezkarnym przejmowaniem mieszkań

Dotychczasowe przepisy pozwalały na sytuacje, w których osoby niebędące rodziną przejmowały mieszkanie lub dom seniora, np. na mocy umowy dożywocia, a następnie unikały ponoszenia kosztów jego pobytu w domu pomocy społecznej. Choć umowa dożywocia nakłada obowiązek dożywotniej opieki, zapewnienia wyżywienia i zakwaterowania, samorządy nie miały dotychczas narzędzi prawnych, by egzekwować od takich osób opłat za pobyt seniora w DPS. W efekcie koszty te spadały na rodzinę starszej osoby lub – w zdecydowanej większości przypadków (około 90%) – na samorządy.

Wielokrotnie słyszeliśmy o takich historiach, czasem nawet publicznych osób, które były w takie działania – mało etyczne, ale teoretycznie dozwolone – zaangażowanie, więc ta zmiana miałaby polegać na tym, że od momentu wejścia ustawy w życie osoby, które przejęły mieszkanie, nieruchomość od osoby, która będzie skierowana do DPS, będą tą osobą również, które będą za Dom Pomocy Społecznej płacić. Do tej pory było tak, że za Dom Pomocy Społecznej oczywiście płaci rodzina. Osoba, która niebędąca rodziną przejęła mieszkanie, była z tej odpłatności zwolniona i z tym już kończymy – mówiła na naszej antenie Katarzyna Nowakowska, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej. Co kluczowe, osoba, która podpisała umowę dożywocia, będzie wpisana na listę płatników jako pierwsza – przed rodziną seniora.

Regulacja ta obejmie nie tylko formalne umowy dożywocia, ale również przypadki, w których ktoś bez takiej umowy przekonał seniora do przepisania mieszkania (nie w formie sprzedaży), a następnie pozostawił go bez opieki, co skutkowało skierowaniem starszej osoby do DPS.

Wysokie koszty jako straszak na nieuczciwych

Wprowadzenie nowych przepisów ma pełnić przede wszystkim funkcję odstraszającą. Średni koszt utrzymania jednej osoby w domu pomocy społecznej w Polsce wynosi obecnie około 7 000 zł miesięcznie (kwota ta różni się w zależności od województwa).

Dla osób, które przejęły majątek seniora z "niecnym celem", konieczność płacenia kilku tysięcy złotych miesięcznie ma być jasnym sygnałem, że takie działanie przestanie być opłacalne. Jak podkreśla wiceminister Katarzyna Nowakowska, "państwo musi interweniować, ponieważ seniorzy często mają zbyt małe środki, by samodzielnie bronić się przed takimi nieetycznymi praktykami".

Działanie wstecz i harmonogram prac

W ramach uzgodnień międzyresortowych ustalane jest ostateczne brzmienie przepisów przejściowych. Na stole negocjacyjnym leży propozycja, aby nowe prawo działało wstecz i obejmowało umowy zawarte do 10 lat wstecz. Rząd dąży do wypracowania kompromisu, który z jednej strony zapewni sprawiedliwość społeczną, a z drugiej zachowa przewidywalność prawa.

Prace rządu nad projektem ustawy mają zakończyć się jesienią tego roku. Następnie, w przyszłym roku, projekt trafi pod obrady Sejmu, co oznacza, że nowe przepisy mogą wejść w życie w przyszłym roku.

Źródło:

RDC

Autor:

Patrycja Lorenc

Kategorie: