Napadli go, grozili bronią i wywieźli do lasu. Akcja kryminalnych i BOA

  • 01.10.2026 07:38

  • Aktualizacja: 12:59 01.10.2026

Akcja kontrterrorystów i oddziału BOA w Warszawie i powiecie siedleckim. Zatrzymali osoby, które miały napaść na mężczyznę w garażu podziemnym na Woli, a następnie wywieźć do lasu, związać i pobić. Zatrzymani usłyszeli już zarzuty. 

Napadli go w garażu, wywieźli do lasu 

Do zdarzenia doszło 15 września br. na terenie warszawskiej Woli. Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące napaści na mężczyznę, do której miało dojść w garażu podziemnym. Ze wstępnych ustaleń wynika, że do pokrzywdzonego podeszło dwóch mężczyzn. Jeden z nich miał przyłożyć mu do gardła nóż, a drugi zagrozić przedmiotem przypominającym broń palną. Pokrzywdzony miał upaść na ziemię. Napastnicy wciągnęli go następnie do samochodu. Był bity po twarzy i całym ciele. Grożono mu nożem i przedmiotem przypominającym broń palną.

Następnie napastnicy wraz z pokrzywdzonym odjechali do lasu. Tam mieli związać mu ręce i nogi, a następnie wyciągnąć go z samochodu. Mężczyźni żądali pieniędzy. Po pewnym czasie oddalili się z miejsca zdarzenia.

Zarzuty dla trzech mężczyzn 

Policjanci z Woli wraz z kryminalnymi z KSP przy wsparciu kontrterrorystów z Warszawy, Białegostoku oraz BOA zatrzymali trzech mężczyzn w wieku 25, 47 i 51 lat w Warszawie i na terenie powiatu siedleckiego. Podczas przeszukania mieszkania jednego z zatrzymanych policjanci znaleźli m.in. jednostkę broni palnej oraz amunicję w ilości prawie 300 sztuk. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 25-latek miał wcześniej wyrzucić ją na sąsiedni balkon. 

25- i 51-latek usłyszeli zarzuty rozboju z użyciem broni palnej i pozbawienia wolności działając wspólnie i w porozumieniu. Jeden z podejrzanych odpowie dodatkowo za posiadanie bez wymaganego zezwolenia broni. Trzeci zatrzymany 47-latek usłyszał zarzut poplecznictwa, został objęty dozorem policyjnym, zakazem kontaktowania się z podejrzanymi oraz ma zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu.

Na wniosek prokuratora, decyzją sądu, dwóch podejrzanych zostało aresztowanych na trzy miesiące. Grozi kara nawet 20 lat więzienia. 

Źródło:

PAP/KRP IV

Autor:

RDC /PL