Rodzina Mai z Mławy bez ochrony. "Pomimo tego, że pan Omar jest na wolności"

  • 01.10.2026 12:43

  • Aktualizacja: 13:14 01.10.2026

Bliscy zamordowanej Mai z Mławy oraz ich pełnomocnik obawiają się o życie i zdrowie. Jak poinformowali w czwartek 1 października, nie otrzymali do tej pory osobistej ochrony pomimo tego, że osoba, której miało być zlecone ich zabójstwo, jest na wolności. 

Ani rodzina zamordowanej szesnastoletniej Mai K. z Mławy, ani jej pełnomocnik nie otrzymali do tej pory osobistej ochrony. Mówił o tym mecenas Wojciech Kasprzyk po spotkaniu w Prokuraturze Krajowej. Według mediów matka Bartosza G. oskarżonego o zamordowanie dziewczyny miała nakłaniać do zabójstwa ojca Mai i jego pełnomocnika.

Mecenas Wojciech Kasprzyk i bliscy zamordowanej Mai obawiają się o życie i zdrowie. – Ochrona była chwilową, ale to była ochrona doraźna. Do dzisiaj ani Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie, ani Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu, czyli dolnośląska, takiej ochrony osobistej nam nie przydzieliła. Pomimo tego, że pan Omar jest na wolności. Pani Katarzyna jest z informacji, które posiadamy, jest na wolności. Nie wiemy, gdzie przebywa, nie za bardzo nas to interesuje z uwagi na obawę o życie i zdrowie własne i naszych rodzin – mówił Wojciech Kasprzyk. 

– Osobiście chronię syna, żonę i posesję, bo nie wiem co spotka mnie za rogiem – mówił ojciec Mai. – Czuję się cały czas zagrożony. Ta kobieta jest na wolności. W mojej ocenie powinny być podjęte radykalne środki wobec tej kobiety.  Ochronę mam przydzieloną doraźną, ale w mojej ocenie ta ochrona jest zupełnie niewystarczająca. Radiowóz przejeżdża koło mojego domu i po prostu kilka godzin nie ma nikogo – wskazał. 

Śledztwo w sprawie podżegania do zabójstwa 

Śledztwo o podżeganie do zabójstwa wszczęła płocka prokuratura, ale na razie prowadzone jest w sprawie – nikomu nie przedstawiono dotychczas zarzutów. Śledczy wszczęli postępowanie na podstawie doniesień medialnych przekazanych przez pełnomocnika ojca Mai K. Polsat News podał, że obywatel Pakistanu o imieniu Omar miał potwierdzić, iż otrzymał od matki Bartosza G. zlecenie zabójstwa Mai. Mężczyzna miał wcześniej przebywać z Bartoszem G. w specjalnym ośrodku dla młodocianych w Grecji, a następnie przyjechać do Polski.

W sobotę, 19 września, pełnomocnik ojca zmarłej Mai K. poinformował o umorzeniu przez prokuraturę postępowania ws. gróźb kierowanych przez Katarzynę G. W czerwcu tego roku ujawniono nagrania rozmowy, w której kobieta identyfikowana jako matka Bartosza G. miała kierować groźby pod adresem osób zaangażowanych w sprawę, w tym ojca Mai K. i jego pełnomocnika, mecenasa Wojciecha Kasprzyka. Po umorzeniu postępowania mężczyźni o pomoc zwrócili się do Ministerstwa Sprawiedliwości.

Zabójstwo Mai z Mławy

Ciało 16-letniej Mai znaleziono w maju 2025 roku po tygodniowych poszukiwaniach. Oskarżony o zabójstwo 17-letni Bartosz G. został zatrzymany w Grecji w ramach Europejskiego Nakazu Aresztowania – pojechał tam na szkolną wymianę. Do Polski sprowadzono go w grudniu.

Według ustaleń śledztwa Bartosz G. i Maja K. spotkali się 23 kwietnia 2025 roku. Tego dnia wieczorem doszło do zabójstwa. Oficjalne zgłoszenie o zaginięciu 16-latki wpłynęło 24 kwietnia, przy czym 29 kwietnia jej rodzina powiadomiła, że prawdopodobnie została ona pozbawiona wolności. Poszukując zaginionej, policja podawała, że ostatni raz Maja K. była widziana 23 kwietnia, gdy wyszła z domu do mieszkającego w pobliżu kolegi. Jej zwłoki zostały odnalezione 1 maja 2025 roku w zaroślach w pobliżu zakładu produkcyjnego należącego do rodziny Bartosza G. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu były rozległe obrażenia głowy. Akt oskarżenia Bartosza G. płocka prokuratura okręgowa skierowała do tamtejszego sądu okręgowego w sierpniu. Proces ws. zabójstwa Mai może ruszyć wkrótce – posiedzenie wstępne odbędzie się 7 października.

Źródło:

IAR/PAP/RDC

Autor:

RDC /PL