Kolejny akt oskarżenia przeciwko Łukaszowi Ż. Wcześniej usłyszał wyrok po wypadku na Trasie Łazienkowskiej

  • 31.07.2026 20:37

  • Aktualizacja: 20:50 31.07.2026

Prokuratura skierowała kolejny akt oskarżenia przeciwko Łukaszowi Ż. Mężczyzna został dwa tygodnie temu skazany na 20 lat więzienia po wstrząsającym wypadku na Trasie Łazienkowskiej. Wyrok w tej sprawie jest nieprawomocny.

Jest kolejny akt oskarżenia przeciwko Łukaszowi Ż.

Akt oskarżenia obejmuje jeszcze cztery inne osoby. Rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prok. Marzena Kiełek-Łopińska poinformowała, że wszyscy oskarżeni są podejrzani o wprowadzanie do obrotu oraz uczestnictwo w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających i substancji psychotropowych (głównie marihuany, syntetycznych pochodnych katynonów i kokainy).

Ich przestępcza działalność polegać miała na dostarczaniu od 20 stycznia 2022 r. tych substancji innym osobom w celu dalszej dystrybucji. Grozi za to od dwóch do dwunastu lat więzienia. "Śledztwo zostało zapoczątkowane działaniami wymierzonymi w zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się rozprowadzaniem środków narkotycznych głównie na terenie osiedla Bródno oraz w miejscowościach powiatu wołomińskiego” - przekazała prok. Kiełek-Łopińska.

Łącznie w tej sprawie zarzuty usłyszały 24 osoby, a 12 spośród nich, w różnym czasie, było aresztowanych. Wszystkim pięciu aktualnie już oskarżonym, w tym pełniącemu czołową rolę Piotrowi A., zarzucono udział w obrocie różnego rodzaju narkotykami. "Ostatecznie 228 kg narkotyków nie trafiło na rynek dzięki przeprowadzonym przeszukaniom i ich zabezpieczeniu przez służby" - zaznaczyła rzeczniczka praskiej prokuratury.

Łukaszowi Ż. przedstawiono zarzut przekazywania dwóm ustalonym osobom (w okresie od 1 stycznia do 30 maja 2023 r. i w celu dalszej odsprzedaży) "łącznie nie mniej niż: 4000 g ziela konopi innych niż włókniste, 2000 g syntetycznych pochodnych katynonów oraz 200 g kokainy".

Materiał dowodowy, który pozwolił na skierowanie aktu oskarżenia, obejmował m.in. wyjaśnienia podejrzanych współpracujących z organami ścigania. Kluczowe były również ustalenia dokonane przez policjantów Centralnego Biura Śledczego Policji z Białegostoku, które współpracowało z Wydziałem do walki z Przestępczością Pseudokibiców Komendy Stołecznej Policji.

Sprawa będzie rozpoznawana przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Pragi-Północ.

Źródło:

PAP

Autor:

RDC /MH