Wiadomości
Udostępnij:
Pałac Branickich i rejs po Jeziorze Białym. Wakacyjne propozycje Radia Białystok
-
30.07.2026 13:34
-
Aktualizacja: 13:35 30.07.2026
Radio Białystok, w ramach wakacyjnej akcji "Podróżowanie z radiem", zachęca do odwiedzenia pałacu Branickich, rejsu statkiem po Jeziorze Białym i obejrzenia z wież widokowych unikalnej w skali europejskiej doliny Narwi.
Pałac Branickich
Pałac Branickich to nie tylko piękna rezydencja - to opowieść o ambicji, potędze i wizji miasta stworzonego przez jeden z najważniejszych rodów Podlasia. Każdy zakątek pałacu zaplanowano tak, by zachwycać gości i pokazywać wielkość Branickich. To historia, która nadal robi wrażenie.
Pałac jest dziś siedzibą główną Uniwersytetu Medycznego.

fot. Radio Białystok
– Pałac Branickich jest jedną z najpiękniejszych rezydencji barokowych w Europie Środkowo-Wschodniej, nazywany polskim Wersalem i hotelem głów koronowanych – mówi dyrektor Muzeum Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku i Pałacu Branickich, Magdalena Muskała.
Od początku tak zaaranżowany przez Branickiego, aby goście Białegostoku i Pałacu Branickich widzieli to, co chciał im pokazać.

fot. Radio Białystok
– Wjeżdżając na dziedziniec paradny, Branicki już od razu chwalił się, że po pierwsze jest tak potężny jak Herkules, stąd tak wiele postaci Herkulesa w otoczeniu pałacu. Ale z drugiej strony, jak się przyjrzymy tym popiersiom, które są na budynku pałacu, to zobaczymy tam między innymi Julię, siostrę Cezara, która była żoną Leszka III, którego uważa się za protoplastę rodu Gryfitów, a przecież Branicki to ród Gryfitów. W związku z tym, on od razu chciał swoim gościom pokazać, że nie tylko jest taki jak Herkules, ale również ma swoje konotacje z Imperium Rzymskim – opowiada Muskała.

fot. Radio Białystok
Braniccy zaprosili też do Białegostoku Żydów.
– Na początku osiedlili się wokół głównego rynku, stopniowo się rozprzestrzeniali na całe miasto, ale także byli w dzielnicy słynnej Chanajki – podkreśla kulturoznawca i regionalista ze Stowarzyszenia Muzeum Żydów Białegostoku.
W Białymstoku znajduje się trzy dawne bożnice, w jednej z nich mieści się Galeria Ślędzińskich, w drugiej, która została wyremontowana, Synagoga Piaskowa przy Pięknej, a obecnie trwa rewitalizacja dawnej synagogi Samuela Mochylewera.

fot. Radio Białystok
– Oprócz tych synagog mamy jeszcze kilkanaście różnych bardzo ciekawych rzeczy, budynek dawnego gimnazjum hebrajskiego, Szkołę Tarbut, fantastyczny cmentarz żydowski – opowiada.
W Białymstoku znajduje się bardzo dużo różnych upamiętnień. Historycznie cerkiew Św. Mikoła jest jedną z najstarszych świątyń prawosławnych w mieście.
Podlasie przyciąga nie tylko pięknem przyrody, ale także oryginalnymi budowlami i różnorodnością kulturową. Na Podlasiu zgodnie żyją katolicy, muzułmanie, prawosławni, protestanci i staroobrzędowcy.
Rejs po Jeziorze Białym
A gdyby tak zobaczyć Augustów z zupełnie innej perspektywy? Statek, jeziora, Kanał Augustowski i natura, która otacza nas ze wszystkich stron.To tam historia spotyka się z wodą - od pierwszych rejsów sprzed dekad po dzisiejsze wyprawy pełne widoków i spokoju.

fot. Radio Białystok
– Augustów to woda, rejsy – mówi prezes Augustowskiej Żeglugi, Adam Aleksandrowicz
Na początku lat 50. powstała żegluga towarowa. W 1956 pojawiły się pierwsze przewozy pasażerskie. Żegluga Augustowska, jako spółka powstała po prywatyzacji w 1997 roku.

fot. Radio Białystok
Jednym z największych jezior augustowskich jest jezioro Białe, które rozciąga się na przestrzeni 488 ha.
– Przed nami śluza – relacjonuje kapitan statku Marcin Achimowicz.

fot. Radio Białystok
– Za momencik koniec tego akwenu i będziemy pokonywać różnicę poziomu wody w miejscowości Przewięź. Teraz wpływamy z jeziora, które położone jest niżej, na jezioro, które położone jest wyżej. W tym celu za chwilę statek wpłynie do otwartej komory śluzy. Taka śluzówka jest na każdej śluzie. Kiedy cała długość naszego statku znajdzie się już w środku, wielkie drewniane wrota za nami zostaną zamknięte. I wówczas w przednich wrotach zostaną otwarte takie zastawki, które pozwolą na to, żeby woda z jeziora Studzienicznego przepłynęła tutaj do komory śluzy, tak żeby poziom się wyrównał – wyjaśnia.

fot. Radio Białystok
Jak mówi przewodnik turystyczny Aneta Cich, największą atrakcją, przyciągającą turystów na Podlasie, jest możliwość podziwiania dzikiej przyrody.
– W czasie rejsu płyniemy przez teren administracyjny miasta Augustowa w granicach naszego miasta, a ludzie podziwiają przez większą część tylko zieleń, błękit nieba i spokój wody – wskazuje.
Dolina Narwi
Radio Białystok poleca też piękne okolice wzdłuż rzeki Narew.
Narew (484 km długości) to jedna z najdłuższych rzek w Polsce. Jej nazwa pochodzi od praindoeuropejskiego słowa "nur", oznaczającego wodę lub rzekę. Posiada status polskiej "Amazonki", ponieważ tworzy fascynujący labirynt wodny, który nieustannie tętni życiem. Narew słynie z tego, że płynie wieloma korytami, które nieustannie łączą się i rozdzielają.
To unikalny w skali Europy układ rzeki, która nie płynie jednym głównym korytem, lecz dzieli się na liczne, głębokie i kręte odnogi.

fot. Radio Białystok
– Jeżeli staniemy na punkcie widokowym w Siemieniu Nadrzecznym, to widzimy pięknie wijącą się Narew. Wielu gości, którzy do nas przyjeżdżają pyta często o to, jak my to zrobiliśmy, że tyle meandrów jest, tyle zakrętów. I jaka grupa specjalistów tym się zajmowała w przeszłości – mówi dyrektor Łomżyńskiego Parku Krajobrazowego Doliny Narwi Mariusz Sachmaciński.

fot. Radio Białystok
Koryto rzeki zostało ukształtowane przez formy polodowcowe przed tysiącami lat. I w takiej formie pozostało.
Narew można obserwować z kilku miejsc. Jedna z wież widokowych znajduje się w Siemieniu Nadrzecznym, gdzie widać rozciągający się krajobrazu pradolin. Kolejna wieża znajduje się we wsi Rakowo - Czachy.
Bardzo ciekawym punktem widokowym jest też Most w Bronowie.
Aby obejrzeć rzekę można wybrać się też ścieżką edukacyjną, która biegnie nad fortami w Piątnicy.
We Rakowo - Czachy wsi znajduje się też słynne gniazdo bocianie, które można obserwować online na stronie Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.
– Staramy się już utrzymać ciągłość tej relacji ze względu na ogromne zainteresowanie tym i promocję parku. Ilość osób oglądających te bociany jest naprawdę ogromna. W tej chwili dwa pisklaki już możemy oglądać w tym gnieździe – mówi Sachmaciński.
Są dwa pisklęta, są też dwa jaja niewyklute. – Nie niepokójmy dronami albo jakimiś przelotami sprzętem latającym - zaleca.
Źródło:
Autor:
RDC /Hanna Kość, Gabriela Lasota, Marta Sołtys, Paweł Wądołowski/ED
Kategorie: