Wiadomości
Udostępnij:
Spór o zadaszenie boiska przy szkole w Siedlach. Kolegium Odwoławcze przyznało rację miastu
-
04.11.2026 08:46
-
Aktualizacja: 08:49 04.11.2026
Miasto górą w sporze z mieszkańcami bloku przy ul. Kurpiowskiej o zadaszenie boiska Szkoły Podstawowej nr 10 w Siedlcach. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) przyznało rację samorządowi, który chce, aby inwestycja powstała.
Mieszkańcy bloku kontra miasto
Budowie sprzeciwili się mieszkańcy jednego z bloków przy ul. Kurpiowskiej. Obawiali się m.in. zaciemnienia mieszkań i uważali, że miasto nie wzięło ich opinii pod uwagę.
- My jako miasto byliśmy przekonani, wydając pozwolenie na budowę, że jest to decyzja, która jest zgodna z prawem - mówił reporterce Polskiego Radia RDC Oldze Kwaśniewskiej naczelnik gabinetu prezydenta.
W związku z konfliktem i zawieszeniem działań pojawiły się także problemy finansowe.
- Niestety w związku z tą sytuacją miasto Siedlce straciło możliwość uzyskania dofinansowania z Ministerstwa Sportu, więc realizacja inwestycji na razie będzie odwleczona w czasie - dodał Piotr Woźniak.
Potrzebna dodatkowa przestrzeń. "Lekcje odbywają się na korytarzach"
Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 10 w Siedlcach Daniel Wiszniewski popiera inwestycję, ale bierze także pod uwagę głos mieszkańców bloku.
Szkoła Podstawowa nr 10 w Siedlcach (fot. RDC)
- Oczywiście, że szkoda tych kilku miesięcy, ale takie jest prawo, takie są procedury. Mieszkańcy bloku mieli prawo się odwołać - stwierdza. - Liczymy jednak, że zadaszenie w końcu powstanie - dodaje. Hala jest szkole niezbędna, niektóre lekcje WF-u muszą odbywać się na korytarzach.
- Do naszej szkoły uczęszcza ponad 660 uczniów, którzy odbywają w sumie 170 godzin wychowania fizycznego tygodniowo, co dziennie daje około 30 godzin lekcyjnych. Zważywszy, że mamy 9 godzin lekcyjnych, to na każdej równolegle odbywają się po 3-4 lekcje WF-u. Mamy tylko jedną salę gimnastyczną, więc lekcje muszą odbywać na korytarzach - stwierdza dyrektor.
Na razie nie wiadomo, czy występująca w imieniu mieszkańców Siedlecka Spółdzielnia Mieszkaniowa odwoła się od decyzji SKO.
Źródło:
Autor:
Olga Kwaśniewska/LS