Wyjątkowa zimowa atrakcja na Mazowszu. Będzie jak w śnieżnym kurorcie

  • 07.10.2026 12:41

  • Aktualizacja: 12:41 07.10.2026

Siedlce przygotowują się do zimy. Chodzi o wyjątkowe w skali kraju trasy narciarskie, które po raz pierwszy udostępniono tam w minionym roku. Wytworzenie sztucznego śniegu było możliwe dzięki zakupowi specjalistycznego sprzętu. Jak w tym roku wyglądają przygotowania do sezonu? Sprawdziła to dziennikarka Polskiego Radia RDC.

Siedlce szykują trasy narciarskie na nowy sezon

Tak profesjonalny sprzęt odpowiedzialny za przygotowane tras narciarskich mają zimowe kurorty - Zakopane czy Duszniki-Zdrój. Od ubiegłego roku do tych miejscowości dołączyły Siedlce. Dzięki zakupowi wartej ponad 6 milionów złotych instalacji biały puch pojawił się na istniejących trasach "Sekuła" w pierwszej połowie listopada.

Odpowiedzialna za inwestycję Agencja Rozwoju Miasta Siedlce szacuje, że w tym roku również już w listopadzie będzie można wybrać się na narty. 

- Trasy będą otwarte, kiedy dokładnie, to przede wszystkim pogoda zadecyduje. My w ubiegłym roku musieliśmy trochę wcześniej zacząć przygotowania do sezonu, ponieważ była to nowa instalacja i też nie wiedzieliśmy, jak dokładnie będzie wyglądała eksploatacja. Oczywiście pewne założenia były przyjęte, natomiast wszystko trzeba sprawdzić w praktyce. Jak praktyka pokazała, da się ten śnieg produkować. Będziemy bacznie obserwować pogodę, czy to będzie druga połowa listopada, czy końcówka listopada, to pogoda zdecyduje, ale trasy narciarskie na pewno będą - podkreślił prezes ARMS Dariusz Cegiełkowski.

Zaznaczył, że nadchodzący sezon będzie dla narciarzy lepszy, bo Agencja wie po ubiegłorocznych pracach, jak trasy przygotować wydajniej. 

- Pewne wnioski już wyciągnęliśmy. Od którego miejsca zaczynać, jak ten śnieg rozprowadzać, to już wiemy i na pewno postaramy się, żeby to było robione efektywniej. Oczywiście to też nie wszystko zależy od nas. Nie chcę się powtarzać, ale znowu - dużo zależy od pogody, która w ubiegłym roku była łaskawa i to pozwoliło na to, że trasy narciarskie były również w sposób naturalny naśnieżone - powiedział.

Spółka analizuje, jaką długość tras będzie chciała przygotować na ten sezon. - W tamtym roku planem minimum [...] była pętla około kilometra i to się udało zrobić jeszcze przed opadami. Pogoda wydatnie nam pomogła i pozwoliła na to, żeby trasy naprawdę były też w terenie leśnym. My tam, gdzie się dało dojechać sprzętem, to je urządziliśmy. To było kilka kilometrów, więc zobaczymy, jak będzie w tym roku - zaznaczył.

Cały wykorzystywany do zaśnieżenia zestaw to m.in. tzw. fabryka śniegu, czyli maszyna kształtu i wielkości morskiego kontenera, która z wody produkuje śnieg, a także ciągnik i dwie kolejne maszyny do utrzymywania trasy.

Fot. Urząd Miasta Siedlce / Paweł Balcerzak

Źródło:

RDC

Autor:

Beata Głozak/MH

Kategorie: