Rolnicy na Mazowszu ogłaszają pogotowie strajkowe. „Jeżeli się nie poprawi, mogą ruszyć z protestami”

  • 13.11.2025 21:18

  • Aktualizacja: 08:50 14.11.2025

Rolnicy na Mazowszu uruchomili pogotowie strajkowe. Sytuację w rolnictwie oceniają jako „coraz trudniejszą”. Wskazują na rosnące koszty produkcji i spadające ceny w skupach. Apelują o skup interwencyjny lub dopłaty do przechowywania. Dają – jak mówią – rządowi czas na działania. Jeśli sytuacja się nie poprawi, mogą ruszyć z protestami. 

Rolnicy na Mazowszu uruchomili pogotowie strajkowe. Jak tłumaczą, to w związku z coraz trudniejszą sytuacją ekonomiczną w rolnictwie. 

 Jak mówi Łukasz Komorowski z Solidarności Rolników Indywidualnych w Węgrowie, jeszcze wstrzymują się z akcjami, ale nie wiedzą na jak długo.

Nastroje społeczne na wsi zaczynają się podnosić coraz bardziej i może doprowadzić do tego, że po prostu rolnicy wyjdą na ulicę w całym kraju. Na razie są to regiony, gdzie jest produkcja roślinna, bo oni to najbardziej w tej chwili odczuwają. U nas tu jeszcze jest produkcja mieszana. Jeszcze to próbujemy na te drogi na razie nie wychodzić, ale jak mówię, wszystko się może za chwilę wydarzyć – podkreśla. 

Rosnące koszty produkcji i spadające ceny

Rolnicy wskazują na rosnące koszty produkcjispadające ceny zboża i żywca w skupach. Do tego problemem ma być ciągły napływ produktów z Ukrainyumowa o wolnym handlu z krajami Ameryki Południowej, czyli Mercosur. 

Sytuacja jest tragiczna. Żeby móc zasiać na kolejny rok, żeby móc wyprodukować dobrą, polską, zdrową żywność, no niestety są potrzebne pieniążki. Żeby te pieniążki zarobić, to musimy coś sprzedać, ale my sprzedajemy to poniżej kosztów produkcji, no pojawiają się właśnie tego typu problemy – wskazuje.

Apel o skup interwencyjny i dopłaty

Plantatorzy i hodowcy apelują też o skup interwencyjny zbóż lub dopłaty do przechowania. Od jutra w województwie zachodniopomorskim zaczyna się ogólnopolska akcja protestacyjna rolników. Tam na drogi mają wyjechać dziesiątki ciągników. W geście solidarności rolnicy z regionu sochaczewskiego organizują jutro w Sochaczewie pikiety pod biurami dwóch posłów.  

– Liczymy na to, że rząd pochyli się nad problemami rolników. Na pewno szykujemy się na 18 grudnia do Brukseli na protest, bo tam będzie wiele krajów protestować. I to może być takie dosyć duże ogniwo zapalne, które może rozlać się na całą Europę – wskazuje. 

Hodowcy i plantatorzy z Mazowsza dają rządowi czas na działania. Jeśli sytuacja się nie poprawi mogą ruszyć z protestami. 

Czytaj też: Rolnicy szykują się do żniw. Jak wygląda sytuacja na Mazowszu?

Źródło:

RDC

Autor:

Beata Głozak/ED