Wiadomości
Udostępnij:
Jest decyzja sądu ws. zatrzymanych po wypadku w Łomiankach. Nowe informacje o śledztwie
-
15.04.2026 13:16
-
Aktualizacja: 13:27 15.04.2026
Areszt dla kierowcy i pasażera Audi, którzy mieli uciec z miejsca śmiertelnego wypadku w Łomiankach. Chodzi o zdarzenie z niedzieli, w którym zginęli 19-letnia kobieta i 15-letni chłopak. Śledczy ustalili, że kierowca zaledwie kilka godzin przed wypadkiem wypił około 1 litra wódki.
Jest decyzja o areszcie dla podejrzanych w sprawie tragicznego wypadku w Łomiankach. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora. Kierowca Audi Patryk R., który miał zbiec z miejsca zdarzenia razem z pasażerem Piotrem B., spędzą w areszcie najbliższe trzy miesiące.
Nagrania z wypadku w Łomiankach
Jak powiedział nam rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Skiba, śledztwo dalej trwa. Zgłaszają się kolejni świadkowie.
– Planujemy kolejne opinie. Zebraliśmy bardzo dużo materiału dowodowego. Było bardzo dużo zgłoszeń od świadków, którzy odpowiedzieli na apel policji. Opisywali między innymi przebieg tego zdarzenia. Dołączyli również nagrania z kamer samochodowych – wyjaśnił.
Skiba dodał, że już teraz materiał dowodowy jest bardzo obszerny.
– Odzew był bardzo duży i jest bardzo dużo zgromadzonego materiału dowodowego. Trzy tomy są już zgromadzone. Jeśli brać pod uwagę takie zdarzenie, to jest rzeczywiście wynik bardzo intensywnych działań policji – wskazał prokurator.
Wciąż jednak stołeczni policjanci apelują do świadków tego wypadku oraz osób mogących przyczynić się do ustalenia okoliczności zdarzenia, a także osób, których pojazdy były wyposażone w rejestratory obrazów, o kontakt z komendą w Starych Babicach całodobowo pod numerem telefonu 47 72 43 900, osobiście, bądź mailowo na adres e-mail: dyzurny.zachod@ksp.policja.gov.pl.
Zarzuty w sprawie wypadku w Łomiankach
Jak informowaliśmy we wtorek, kierowca (Patryk R.) i pasażer (Piotr B.) Audi usłyszeli zarzuty w sprawie śmiertelnego wypadku, do którego doszło w niedzielę w Łomiankach.
Kierowca Audi usłyszał trzy zarzuty: spowodowanie wypadku śmiertelnego pod wpływem alkoholu połączonego z ucieczką z miejsca zdarzenia i nieudzieleniem pomocy pokrzywdzonym (grozi za to do 5 do 10 lat więzienia), naruszenie zakazu prowadzenia pojazdów (grozi do 5 lat więzienia) i posiadania środków odurzających (grozi do 3 lat więzienia).
Drugi mężczyzna usłyszał zarzuty nieudzielenia pomocy osobom pokrzywdzonym. Grozi mu do 3 lat więzienia.
Jak doszło do wypadku w Łomiankach?
W niedzielę, około godziny 18.00 doszło do karambolu w Łomiankach, w którym uczestniczyło kilka samochodów. W wypadku zginęły dwie osoby: 19-letnia kobieta i 15-letni chłopak. 44-letni Patryk R, kierowca Audi, który podejrzany jest o spowodowanie wypadku i 33-letni Piotr B. pasażer Audi, uciekli z miejsca zdarzenia. Zostali po dziewięciu godzinach zatrzymani przez policję. Mieli 0,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Audi z dużą prędkością jechało w stronę Warszawy trasą DK7. – Na wiadukcie w Łomiankach kierowca wymijał slalomem samochody jadące przed nim. W pewnym momencie zahaczył tylnym nadkolem o wymijaną Toyotę, którą podróżowały osoby wracające do Warszawy z pikniku – opowiedział we wtorek prok. Skiba.
Dodał, że w innych samochodach były kolejne osoby, które również wracały z tego samego wydarzenia. Wyjaśnił, że uderzona Toyota przeleciała przez barierki odgradzające jezdnie, kilkukrotnie dachowała na pasie w przeciwną stronę, zderzając się z czterema samochodami. Dwie osoby zginęły na miejscu w wyniku obrażeń wielonarządowych
– Trzecia osoba - kierowca Toyoty jest w bardzo ciężkim stanie, rokowania są bardzo złe. Dodatkowo, jedna osoba - kierowca samochodu, w który uderzyła Toyota, odniósł obrażenia ręki – przekazał rzecznik prokuratury.
Kierowca pijany i z zakazami prowadzenia pojazdów
Według ustaleń śledczych, kierowca Audi pił wcześniej alkohol. – Z dowodów którymi dysponujemy wynika, że około 14.00 mężczyzna wypił około 1 litr wódki. Tak podał w oświadczeniu po badaniu alkomatem – wyjaśnił prok. Skiba. Prok. Skiba zaznaczył też, że potrzebne są jeszcze opinie, jaką zawartość alkoholu miał kierowca w trakcie wypadku.
Przekazał, że na kierowcy ciążyły dwa zakazy prowadzenia pojazdów - jeden z 2023, za jazdę pod wpływem alkoholu, obowiązujący pięć lat i drugi z 2026 za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, również obowiązujący pięć lat. W drugiej sprawie wyrok został ogłoszony dwa miesiące przed wypadkiem.
Prok. Skiba przekazał też, że podczas przeszukania miejsca zamieszkania znaleziono nieznaczną ilość marihuany.
Źródło:
Autor:
Przemysław Paczkowski/PL