120-letnie drzewo zagrożone inwestycją dewelopera? Mieszkańcy apelują

  • 15.04.2026 06:27

  • Aktualizacja: 10:13 15.04.2026

Mieszkańcy Saskiej Kępy na Pradze-Południe protestują przeciwko inwestycji dewelopera. Mogłaby ona zagrozić pomnikowi przyrody, 120-letniej topoli białej, która stoi na rogu ul. Lotaryńskiej. Korzenie drzewa oplatają bowiem piwnicę jednego z budynków przeznaczonych do rozbiórki w ramach inwestycji. W czwartek 16 kwietnia o godz. 17:30 mieszkańcy dzielnicy planują protest.

Mieszkańcy warszawskiej Pragi–Południe chcą zablokować inwestycję deweloperską, która mogłaby zagrozić pomnikowemu drzewu. Przy ul. Brukselskiej 26, na rogu Lotaryńskiej stoi 120-letnia topola biała – pomnik przyrody, który wkrótce sąsiadować ma z nowym blokiem mieszkalnym. Jak wyjaśnia radny dzielnicy Robert Migas (Stowarzyszenie "Miasto jest Nasze"), budowa bloku może uszkodzić system korzeniowy drzewa.

W jej najbliższym sąsiedztwie, sześciu metrów, obecnie stoi willa z lat 70-tych, która należy do Polskiego Holdingu Nieruchomości. Oni chcą zburzyć ten budynek i postawić dużo większy, co stwarza zagrożenie dla tej topoli i mieszkańcy Saskiej Kępy protestują – dodaje radny Migas.

Nie ma powodów do obaw?

O komentarz Polskie Radio RDC poprosiło władze dzielnicy, które wydały pozwolenie na rozbiórkę dwóch budynków przy ul. Lotaryńskiej 11. Zdaniem Andrzeja Opali z praskiego ratusza, protest mieszkańców wydaje się przedwczesny.

Ponieważ korzenie 120-letniej topoli oplatają piwnicę jednej z przeznaczonych do rozbiórki nieruchomości, Biuro Ochrony Środowiska wydało opinię, by rozbiórka nie dotyczyła piwnicy. Inwestor przeprojektował planowaną rozbiórkę nieruchomości. Obecnie czekamy na opinii i decyzje wojewody – mówi Opala.

Mieszkańcy jutro (16 kwietnia) o godz. 17:30 planują rozpocząć manifestację.

Źródło:

RDC

Autor:

Aneta Łaski/OW