Pod Siedlcami ulicami spaceruje wielki łoś. "Wyprowadzali go, ale wraca"

  • 14.04.2026 22:16

  • Aktualizacja: 22:11 14.04.2026

Zamiast stołować się na polach i łąkach, wybiera podmiejskie trawniki i …okolice supermarketu. W podsiedleckim Żelkowie-Kolonii ulicami od kilku dni przechadza się ogromny łoś. Jak relacjonują mieszkańcy, zwierzę korzysta nawet z chodników. Gmina Siedlce podkreśla jednak, że łoś może stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa. – Policja wyprowadziła go do lasu, ale jeszcze raz wrócił – mówi wójt gminy Siedlce Henryk Brodowski.

Zamiast stołować się na polach i łąkach, wybiera podmiejskie trawniki i …okolice supermarketu. Od kilku dni w Żelkowie-Kolonii na granicy Siedlec ulicami przechadza się kilkusetkilogramowy łoś. Jak relacjonują mieszkańcy wsi, zwierzę korzysta nawet z chodników. Gmina Siedlce podkreśla jednak, że łoś może stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa i należy podjąć "odpowiednie działania". 

"Musimy podjąć działania"

Choć łoś szybko stał się lokalną atrakcją, może również stwarzać niebezpieczeństwo na ruchliwej drodze wojewódzkiej nr 803. 

Prosiłem o to już na naszej stronie, na Facebooku, żeby nie podchodzić do tego zwierzaka, bo on ma tak silne kopnięcie, że może człowieka zabić. I policja wyprowadziła go do lasu, ale jeszcze raz wrócił  – mówi wójt gminy Siedlce Henryk Brodowski.

Łoś regularnie przemierza trasę od Wołyniec i Rakowca po Teodorów i Żelków-Kolonię. O ostrożność i zdjęcie nogi z gazu, zwłaszcza w okolicach lasów, apeluje też policja – od początku roku doszło już do 48 zdarzeń z udziałem dzikich zwierząt. Z danych Nadleśnictwa Siedlce wynika, że w ciągu ostatnich 9 lat liczba łosi w regionie siedleckim wzrosła niemal trzykrotnie – ze 184 w 2017 roku do ponad 500 obecnie (2026).

Źródło:

RDC

Autor:

Olga Kwaśniewska/OW