Czwarty raz w roku wodę pobierają z beczkowozów. „Stoimy z bańkami i czekamy”

  • 28.10.2025 21:20

  • Aktualizacja: 05:34 29.10.2025

Czwarty raz w roku wodę pobierają z beczkowozów – w gminie Mordy wykryto nielegalną wpinkę do gminnej sieci. 20 miejscowości nie może korzystać z kranówki, bo w ujęciu w Radzikowie Wielkim stwierdzono dużą liczbę bakterii e.coli. – Nie wiem, jakie choróbsko tam siedzi. Kolejny już raz stoimy z bańką i czekamy na wodę. Jak długo jeszcze? – pytają naszej reporterki mieszkańcy.

20 miejscowości w gminie Mordy pozostaje bez wody pitnej po tym, jak w ujęciu w Radzikowie Wielkim stwierdzono dużą liczbę bakterii e.coli. To oznacza, że już czwarty raz w tym roku wodę należy pobierać z podstawionych beczkowozów.

Mieszkańcy przyznali naszej reporterce, że takie sytuacje zaczynają już być coraz bardziej męczące.

Miasto i gmina Mordy wykryło nielegalną wpinkę do gminnej sieci. Jeden z właścicieli posesji miał wpuszczać tam swoją wodę ze studni głębinowej.

To może być jedna z przyczyn powracających skażeń. Za skażenie wody może grozić nawet 10 tys. zł grzywny.

Wyniki badań po płukaniu sieci będą znane we środę 29 października.

Co z tą wodą w Mordach?

Jaki mówi burmistrz, przyłączy bez zaworów zwrotnych jest więcej. Dlatego rozpoczynają się kontrole.

W gminie Mordy od maja tego roku z przerwami występuje skażenie wodociągu albo enterokokami, albo bakteriami z grupy coli.

Trwa prokuratorskie postępowanie w tej sprawie. Możliwe jest także skażenie wody przez działalność ferm drobiu.

Czytaj też: Kto wbija metalowe pręty w leśne drogi? Służby w gotowości

Źródło:

RDC

Autor:

Olga Kwaśniewska/PA