Wiadomości
Udostępnij:
Zakaz korzystania ze smartfonów w szkołach. Jest decyzja rządu
-
02.06.2026 12:52
-
Aktualizacja: 18:47 02.06.2026
Minister edukacji Barbara Nowacka poinformowała, że rząd przyjął projekt zakazujący z korzystania przez dzieci ze smartfonów w szkołach podstawowych. Zakaz obejmie uczniów podczas całego pobytu na terenie szkoły, a więc nie tylko w czasie zajęć edukacyjnych, ale również m.in. podczas przerw.
Rząd przyjął projekt nowelizacji zakazujący używania telefonów komórkowych przez uczniów w szkołach podstawowych, w czasie lekcji i w czasie przerw – poinformowała minister edukacji Barbara Nowacka we wtorek na konferencji po posiedzeniu Rady Ministrów. Zakaz ma obowiązywać od 1 września 2026 r.
Gdzie będzie obowiązywał zakaz używania smartfonów?
Jak przekazała szefowa MEN, zgodnie z projektem nowelizacji ustawy Prawo oświatowe zakaz ma obowiązywać zarówno w szkołach publicznych, jak i niepublicznych, obejmie też inne urządzenia, które służą do nagrywania dźwięku i obrazu.
– Oczywiście wprowadziliśmy pewne wyjątki. Są to wyjątki dotyczące zdrowia, dotyczące bezpieczeństwa oraz w przypadku, kiedy nauczyciel, nauczycielka zdecydują, że do procesu dydaktycznego lub wychowawczo-opiekuńczego potrzebne jest użycie tego telefonu, będzie takie działanie mogło być możliwe – powiedziała Nowacka.
Podkreśliła, że zakaz wprowadzony będzie "na wyraźny głos nauczycielek i nauczycieli". Zaznaczyła, że taki zakaz obowiązuje już w ponad 50 proc. szkół. Dodała, że z badań wynika, że takie rozwiązanie popiera 85 proc. społeczeństwa.
Projekt nowelizacji ustawy - Prawo oświatowe przewiduje zakaz korzystania z telefonów komórkowych oraz innych urządzeń elektronicznych umożliwiających porozumiewanie się na odległość lub rejestrowanie obrazu lub dźwięku w publicznych szkołach podstawowych oraz szkołach artystycznych realizujących kształcenie ogólne w zakresie szkoły podstawowej. Zakaz obejmie uczniów podczas całego pobytu na terenie szkoły, a więc nie tylko w czasie zajęć edukacyjnych, ale również m.in. podczas przerw.
W wielu podstawówkach podobne ograniczenia funkcjonują już od dłuższego czasu, na podstawie wewnętrznych regulaminów.
Przedstawiciele organizacji "Akcja Uczniowska" - Pawłem Mrozkiem, Zuzanną Głuch i Antoniną Cep tłumaczą, że zakaz nie jest najlepszym rozwiązaniem dla młodzieży.
Regulacje są odpowiedzią na prośby pedagogów o rozwiązania systemowe.
Jak tłumaczy dyrektor Szkoły Podstawowej numer 103 w Warszawie Danuta Kozakiewicz, chodzi o "dogadanie się z młodzieżą".
– Młodzież będzie próbowała obchodzić zakazy. Nawet nie tylko młodzież, bo jest to chyba rzecz ludzka,że jeżeli nam się coś zakazuje, to budzi się w nas taki malutki bunt. Staramy się dawać coś w zamian. W zamian są tak zwane przerwy sportowe, czyli możliwość wejścia do sali gimnastycznej, pogrania w koszykówkę, wyjście przy ładnej pogodzie na zewnątrz, gdzie można również aktywnie spędzić czas. W tym momencie uczucie potrzeby zajrzenia do smartfona jest znacznie mniejsze – tłumaczy.
Jak mówi dyrektor, poza tym sami nauczyciele powinni służyć przykładem.
– Pamiętajmy o tym, że dyrektor, który nie rozstaje się ze smartfonem w drodze do szkoły, nie przekona ucznia. Rodzic, który przy obiedzie stawia sobie przed talerzem smartfona, nie przekona dziecka. My musimy zacząć od siebie. Rozsądek powinien towarzyszyć nam wszystkim. Trzeba tłumaczyć, dawać inne rozwiązania i wspólnie tworzyć regulacje, które będziemy w stanie zaaprobować wszyscy – powiedziała.
W wilanowskiej szkole zakaz używania przez uczniów telefonów, obowiązuje już od pandemii. Jednak, jak mówi dyrektor, władze szkoły nie podchodzą do tego zakazu restrykcyjnie.
– Oczywiście, że zdarza nam się, że wchodzę do toalety i słyszę głos płynący z kabiny. "Słuchaj, i on na mnie całą przerwę patrzył". No przecież wiem, że jest to rozmowa z przyjaciółką. Nic się nie stało. W momencie, kiedy jest to taka skala tego zjawiska, nie stanowi to wielkiego problemu. To jest tak, jak z zakazem czy alkoholu, czy palenia papierosów. Dzieci próbują. Dzieci próbują, dzieci czasami przyłapujemy na próbowaniu, ale to nie oznacza, że cofamy zakaz. Chodzi nam przede wszystkim o skalę, o tłumaczenie, o zajmowanie się tym problemem – podkreślił.
Zakaz korzystania z telefonów ma objać także zajęcia edukacyjne organizowane poza terenem szkoły.
Wyjątki od zakazu używania smartfonów w szkołach
Od zakazu będą obowiązywać wyjątki. Nie obowiązywałby on w przypadku: zgody nauczyciela na skorzystanie z telefonu uzasadnionej celami dydaktyczno-wychowawczymi (np. nauka bezpiecznego korzystania z Internetu, przeprowadzenie quizu z wykorzystaniem nowoczesnych technologii), konieczności skorzystania przez ucznia z urządzenia ze względu na chorobę, niepełnosprawność lub inne szczególne potrzeby (np. mierzenie poziomu glukozy) lub gdy "wystąpi bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia osób przebywających na terenie szkoły lub uczestniczących w zajęciach edukacyjnych organizowanych poza terenem szkoły, lub dla mienia tych osób lub mienia szkoły".
Spod zakazu wyłączono internaty oraz wycieczki szkolne. Nie będzie on dotyczyć nauczycieli i innych pracowników szkół.
Teraz projekt trafi do Sejmu.
Źródło:
Autor:
RDC /PL