Wiadomości
Udostępnij:
600-letnia świątynia w sercu Warszawy. Tajemniczy ogród i taras widokowy
-
20.08.2026 21:51
-
Aktualizacja: 21:51 20.08.2026
Przez blisko sześć wieków Kościół Akademicki św. Anny zmieniał się razem z Warszawą. Pamięta czasy książąt mazowieckich, pożary, wojny i odbudowę stolicy. Jego gotyckie prezbiterium, barokowe wnętrze, klasycystyczna fasada i neorenesansowa dzwonnica stanowią dziś niezwykłą opowieść o kolejnych stuleciach. Charakterystyczna fasada od strony Krakowskiego Przedmieścia to jednak dopiero początek. Z drugiej strony świątynia zaskakuje surowymi, średniowiecznymi murami, które reprezentują różne style architektoniczne, a za jej zabudowaniami kryje się niewielki ogród. Do kościoła należy również wieża widokowa, z której można podziwiać starówkę i panoramę Warszawy. Kościół św. Anny to jedna z najstarszych warszawskich świątyń, która od niemal stu lat pozostaje ważnym miejscem duszpasterstwa akademickiego w stolicy.
Kościół św. Anny w Warszawie
Historia kościoła św. Anny rozpoczyna się w 1454 roku. To właśnie wtedy księżna Anna z Holszańskich, wdowa po księciu mazowieckim Bolesławie III, sprowadziła z Krakowa do Warszawy zakonników. Otrzymali oni swoje miejsce w pobliżu ówczesnego zamku książąt mazowieckich. To tam powstał kościół i klasztor, które przez kolejne stulecia stały się ważnym punktem religijnego i społecznego życia Warszawy.
Pierwsza świątynia nie przetrwała jednak długo. W 1507 roku kościół i klasztor strawił pierwszy pożar, a zaraz po odbudowie, w 1515 roku, kolejny pożar zniszczył doszczętnie budynek. Odbudowa, której fundatorką była Anna Radziwiłłówna, trwała kilka lat. Jej pierwszy etap zakończył się w 1518 roku, kolejny w 1521 roku, a wykończenie wnętrz trwało do 1533 roku. Kościół otrzymał wezwanie św. Bernardyna i św. Anny. Świątynia, która wówczas powstała, miała styl gotycki, a jej elementy można do dziś odnaleźć w obecnej bryle kościoła.
Wielowarstwowość z różnych okresów sprawia, że świątynia jest wyjątkowa. Nie jest to bowiem budowla reprezentująca jeden styl architektoniczny. Przeciwnie, kolejne wieki pozostawiały w niej ślady różnych epok. Gotyk spotyka się tu z barokiem, klasycyzmem i neorenesansem. To jedyna świątynia w stolicy, w której można tak wyraźnie oglądać zestawienia stylów architektonicznych z różnych okresów.
Dalsze dzieje kościoła na skarpie i klasztoru bernardynów
Przez kolejne stulecia świątynia była związana z zakonem bernardynów. Obok kościoła funkcjonował klasztor, którego zabudowania tworzyły z nim jeden zespół architektoniczny. Zachowane krużganki przypominają o czasach, kiedy życie zakonników toczyło się tuż obok przestrzeni przeznaczonej dla wiernych.
Położenie kościoła miało znaczenie nie tylko dla jego wyglądu, ale także dla późniejszych losów budowli. Świątynia została wzniesiona na skarpie wiślanej, w miejscu, które przez wieki było charakterystycznym punktem warszawskiego krajobrazu. Widok kościoła od strony Wisły pozwala dostrzec jedną z najstarszych części jego konstrukcji – gotyckie prezbiterium.
W XVI i XVII wieku świątynia była wielokrotnie rozbudowywana. W 1578 roku powstała dzwonnica, a około 1620 roku do kościoła dołączono renesansową kaplicę dla rodziny Kryskich.
Kolejny pożar i wielka barokowa przemiana
Jednym z najtrudniejszych momentów w dziejach świątyni był okres potopu szwedzkiego. W 1657 roku kościół został podpalony i poważnie zniszczony. Bogate dekoracje we wnętrzach, takie jak freski czy ołtarz, które powstawały przez lata, zostały doszczętnie zniszczone. Budynek pozostawał bez dachu przez cztery lata, co dodatkowo wpłynęło negatywnie na jego stan.
W latach 1658-1667 świątynię odbudowywano w stylu barokowym. W kolejnych dziesięcioleciach trwały dalsze prace budowlane i dekoracyjne. Świątynia stopniowo otrzymywała wygląd, który coraz bardziej odbiegał od jej średniowiecznego pierwowzoru.
Właśnie wtedy zaczęła kształtować się niezwykła warstwowość świątyni. Średniowieczne mury nie zostały całkowicie usunięte, lecz stały się podstawą dla kolejnych przekształceń. Zamiast jednorodnej budowli powstał zabytek, który można czytać jak architektoniczną kronikę.
Fasada, którą zna każdy warszawiak
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów kościoła jest jego fasada. Ta, którą można obejrzeć od strony Krakowskiego Przedmieścia, jest przede wszystkim dziełem XVIII wieku.
W 1788 roku świątynia otrzymała nową elewację zaprojektowaną w stylu włoskim. Klasycystyczna fasada stała się swego rodzaju architektoniczną zasłoną dla bardziej skomplikowanej, gotycko-barokowej bryły kościoła.
W XIX wieku zmieniła się również dzwonnica. W latach 1820-1821 przebudowano ją w stylu neorenesansowym. Dzięki temu kolejna epoka pozostawiła na kościele własny ślad. Renowacji poddano także budynki klasztorne.
Koniec epoki bernardynów
XIX wiek przyniósł świątyni kolejną wielką zmianę. Po kasacie zakonu bernardynów w 1864 roku kościół przeszedł pod zarząd archidiecezji. Zakończył się tym samym trwający ponad cztery stulecia okres, w którym świątynia była związana z zakonem sprowadzonym do Warszawy przez księżną Annę Mazowiecką.
Dawne zabudowania klasztorne zaczęły otrzymywać nowe funkcje. W 1866 roku do części pomieszczeń przeniesiono Seminarium Duchowne, które pozostawało tu przez kilkanaście miesięcy. Kilka lat później część dawnych zabudowań wykorzystało Towarzystwo Zachęty do Sztuk Pięknych, urządzając tam magazyny i sale ekspozycyjne. Funkcjonowały tam również pracownie chemiczne i fizyczne, w których przez rok pracowała Maria Skłodowska-Curie.
Na początku XX wieku świątynia przechodziła kolejne prace remontowe i konserwatorskie. W 1902 roku odnowiono między innymi wschodnią elewację kościoła. Przy okazji zdecydowano się wymienić uszkodzony barokowy obraz Matki Boskiej, który znajdował się na szczycie budowli. Został on przeniesiony do kruchty, a jego miejsce zajęło nowe przedstawienie Matki Boskiej Częstochowskiej. Obraz znajduje się na szczycie tylnej fasady do dzisiaj.
Okres międzywojenny i II wojna światowa
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości kościół otrzymał nową funkcję. W 1928 roku został przekazany duszpasterstwu akademickiemu i oficjalnie stał się Kościołem Akademickim św. Anny.
W okresie międzywojennym podjęto również prace konserwatorskie. W 1937 roku rozpoczęto działania mające odsłonić i wyeksponować gotyckie partie świątyni. Zbijano późniejsze tynki, odsłaniano fragmenty średniowiecznych murów i rekonstruowano elementy gotyckiego wystroju. Prace te przerwał wybuch II wojny światowej.
Choć kościół poniósł straty podczas II wojny światowej, to nie został całkowicie zniszczony, jak inne zabudowania Warszawy. W 1939 roku i ponownie w 1944 roku ucierpiał między innymi dach świątyni, który w trakcie okupacji udało się odbudować. Zburzona została także kaplica Loretańska (także odtworzona jeszcze w trakcie wojny). Po zakończeniu walk przystąpiono do powtórnej naprawy dachu.

Kościół św. Anny bez dachu, Źródło: NAC
Świątynia, która przetrwała wojnę, mogła runąć
W drugiej połowie lat 40. XX wieku rozpoczęto budowę Trasy W-Z. Wielka inwestycja komunikacyjna zmieniła układ terenu u podnóża skarpy. W 1949 roku, podczas prac ziemnych, skarpa zaczęła się osuwać. Pojawiły się pęknięcia murów i sklepień kościoła, a część prezbiterium oraz boczna kaplica zaczęły się przemieszczać. Sytuacja była na tyle poważna, że świątyni groziło zawalenie.
W tym samym roku rozpoczęto działania, które miały ustabilizować skarpę i samą konstrukcję kościoła. Zastosowano między innymi żelbetowe elementy wzmacniające grunt, a fundamenty świątyni opasano żelbetowym wieńcem. Działania te pomogły zahamować przemieszczanie się kościoła.

Kościół św. Anny w Warszawie, tylna fasada, 1961-1968, Źródło: NAC
Ogród na tyłach kościoła św. Anny
Dziś Kościół Akademicki św. Anny pozostaje jednym z ważniejszych punktów życia akademickiego Warszawy. Jego historia nie zakończyła się wraz z odbudową po II wojnie światowej. Przez kolejne dekady świątynia była miejscem działalności duszpasterstwa akademickiego, spotkań i wydarzeń religijnych. Jednocześnie pozostaje jednym z najważniejszych zabytków Krakowskiego Przedmieścia.
Kościół jest także miejscem odwiedzanym przez turystów. Jego wieża oferuje taras widokowy, z którego można spojrzeć na Warszawę z perspektywy skarpy wiślanej. To symboliczne dopełnienie historii świątyni – przez niemal sześć wieków obserwowała ona zmieniające się miasto, a dziś sama jest jednym z punktów, z których można je podziwiać.
Dodatkowo na tyłach kościoła znajduje się ukryty ogród z dużą ilością kwiatów, ławkami i altaną. Oferuje on piękny widok na Zamek Królewski, a także Stadion Narodowy. Dodatkowo można w nim z bliska obejrzeć mury, które skrywają sześć wieków historii i różne style architektoniczne. Ogród jest dostępny bezpłatnie dla wszystkich spacerowiczów.

Wnętrze kościoła św. Anny w Warszawie, Autor: Adrian Grycuk, Źródło: Wikipedia
ZOBACZ TAKŻE: Ma 200 lat i wygląda jak rzymski Panteon. To jeden z najsłynniejszych kościołów w Warszawie
Źródło:
Autor:
RDC /Aleksandra Papuga