Zmiany w alertach RCB. Szef MON: Chodzi o wczesną identyfikację zagrożenia

  • 20.08.2026 10:53

  • Aktualizacja: 14:38 20.08.2026

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa uaktualniło procedurę informowania o potencjalnych niebezpieczeństwach. Mówił o nich szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej w Płocku. Jak poinformował, zmiana ma na celu wczesną identyfikację zagrożenia.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa uaktualniło procedurę informowania o potencjalnych niebezpieczeństwach. O zmianach mówił minister obrony narodowej, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podczas czwartkowej (20.08) konferencji w Płocku. Chodzi o wczesną identyfikację zagrożenia i wysłanie alertu do mieszkańców. Tak wydarzyło się w przypadku czwartkowego (20.08) zmasowanego rosyjskiego ataku na Ukrainę.

Zmasowany atak Rosji na Ukrainę

W nocy (19/20.08) do mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert informujący o możliwym zagrożeniu. Miał on związek ze zmasowanym rosyjskim atakiem na Ukrainę i treść: "ALERT RCB: UWAGA! UWAGA! UWAGA! NA OBSZARZE ZACHODNIEJ UKRAINY TRWA ZMASOWANY ATAK POWIETRZNY. ŚLEDŹ KOMUNIKATY". Później RCB przekazało wiadomość o odwołaniu alertu. Takie działanie to efekt przeglądu procedur po tym, jak w lipcu (29/30.07) na Lubelszczyźnie syreny alarmowe obudziły część mieszkańców. W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia natomiast spadła rosyjska rakieta. Wówczas komunikat RCB nie dotarł do mieszkańców.

W wyniku zmasowanego, nocnego ataku Rosji na Ukrainę (19/20.08) Polska poderwała myśliwce. "Nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej Polski" – zapewniło Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły ok. godz. 6:00 do standardowej działalności. W patrolowaniu polskiej przestrzeni powietrznej uczestniczyły m.in. holenderskie siły zbrojne.

Źródło:

IAR

Autor:

RDC /OW