Nieprawidłowości w Szpitalu Południowym. Rafał Trzaskowski zabrał głos

  • 25.06.2026 12:45

  • Aktualizacja: 15:23 25.06.2026

W czwartek 25 czerwca ok. godz. 10:00 rozpoczęła się wyjątkowo burzliwa sesja Rady Warszawy. W jej trakcie prezydent Rafał Trzaskowski przedstawił informacje na temat sytuacji w Szpitalu Południowym. Jak stwierdził w czasie swego wystąpienia, dotychczasowy przebieg kontroli potwierdza, że odwołanie dotychczasowego zarządu było w pełni uzasadnione, a zarazem oznacza, że nowy zarząd musi ten stan rzeczy jak najszybciej naprawić.

Rafał Trzaskowski o sytuacji w Szpitalu Południowym

Podczas sesji absolutoryjnej Trzaskowski mówił radnym, co zrobił w sprawie sytuacji w Szpitalu Południowym. Podkreślił, że jeżeli padające zarzuty się potwierdzą, osoby odpowiedzialne muszą ponieść konsekwencje.

- Jeżeli okażą się nieprawdziwe, konsekwencje powinni ponieść także ci, którzy je formułują. Bo w takiej sprawie nie ma miejsca ani na bezkarność, ani na rzucanie oskarżeń, które mogą zniszczyć zaufanie pacjentów do szpitala i do całego systemu ochrony zdrowia - dodał.

Przekazał, że od 2022 r. Szpital Południowy przeszedł ponad 40 różnych kontroli ze strony uprawnionych do tego organów: wojewody, NFZ-u, NIK-u, urzędu miasta, Polskiego Centrum Badań i Certyfikacji, Państwowej Inspekcji Pracy, wojewódzkiego i powiatowego sanepidu. Kontrole dotyczyły bardzo różnych aspektów funkcjonowania szpitala, w tym SOR-u.

Audyt w Szpitalu Południowym

- Jeżeli chodzi o audyt zlecony przeze mnie 11 czerwca, to wstępne wnioski, a audyt trwa, wykazały m.in., że w szpitalu nie funkcjonuje formalnie jednolity oraz w pełni wiarygodny system ewidencji czasu pracy pracowników. W konsekwencji ewidencjonowany czas pracy lekarzy nie podlegał wiarygodnemu potwierdzeniu - powiedział Trzaskowski.

Zaznaczył, że dotychczasowy przebieg kontroli potwierdza, iż odwołanie dotychczasowego zarządu było w pełni uzasadnione, a zarazem oznacza, że nowy zarząd musi ten stan rzeczy jak najszybciej naprawić. Odniósł się też do propozycji radnych opozycji, by odwołać wiceprezydentów miasta.

- Dla mnie jest absolutnie jasne, że jeżeli w toku audytów i postępowania prokuratury stwierdzone zostaną naruszenia procedur lub przymykanie oka na nieprawidłowości, nie będę się wahał ani minuty z podjęciem decyzji. Ale dzisiaj jest czas ciężkiej pracy, którą musimy wykonać wszyscy razem - zaznaczył Trzaskowski.

Podkreślił, że najważniejsze są fakty i on podejmuje decyzje na nich oparte. - Jeżeli oskarżenia będą się potwierdzać, to wtedy będę reagował natychmiast - dodał.

Zaznaczył, że na podstawie wstępnych ustaleń wewnętrznej kontroli nowego zarządu szpitala, które będą zapewne przedmiotem postępowania prokuratury, stwierdzono, że 23 lipca 2025 r. były ordynator złożył zgłoszenie datowane na 21 lipca 2025 r. na ręce ówczesnej prezes zarządu szpitala: - Ale uwaga, po pierwsze w zgłoszeniu brakowało podpisu byłego ordynatora i członków zespołu, którym kierował, a który został wskazany jako zgłaszający. Nie zawierało ono faktów, które wymagane były do przeprowadzenia szczegółowego i rzetelnego postępowania weryfikacyjnego.

Dodał, że nie zawierało też żadnych informacji odnoszących się do zgonów pacjentów szpitala. - Nie wiem, dlaczego były ordynator czekał tyle miesięcy, aby opowiedzieć o tym w wywiadzie internetowym. Nie rozumiem, dlaczego nie tylko nie wykorzystał ścieżki, która jest przewidziana w ustawie dla sygnalistów, ale po prostu milczał przez wiele miesięcy, w tym dziewięć miesięcy po odejściu ze szpitala i wbrew spoczywającym na nim bezwzględnym obowiązkom wynikającym z Kodeksu karnego, Kodeksu etyki lekarskiej oraz spełnianej funkcji ordynatora, dopuszczając w ten sposób do tej całej sytuacji, której jesteśmy świadkami - powiedział Trzaskowski.

Radni o informacjach przekazanych przez władze Warszawy

Opozycja jest zawiedziona informacjami, jakie przekazał zarząd miasta z prezydentem na czele. Wystąpienie wiceprezydent Renaty Kaznowskiej odpowiedzialnej za ochronę zdrowia trwało kilkadziesiąt minut. Kaznowska miała mówić o rozliczaniu czasu pracy czy systemie wynagradzania i naboru personelu medycznego, a skończyło się to przydługim wykładem o strukturze miasta - powiedział radny Miasto Jest Nasze Jan Mencwel. - Prezydent Trzaskowski zabrał głos bardzo krótko, po nim zabrali głos jego zastępcy, którzy równie dobrze mogli czytać z kartki regulamin szpitala, bo do niczego się to wyjaśnienie nie sprowadzało - dodał.

Koalicja Obywatelska jest natomiast zadowolona z przekazanych informacji. Zdaniem wiceprzewodniczącej klubu Anny Auksel-Sekutowicz wystąpienia zarządu miasta były szczegółowe i ważne dla wyjaśnienia nieprawidłowości w Szpitalu Południowym. - To są wszystko bardzo ważne informacje, które zapewne również będzie chciała mieć prokuratura - zaznaczyła.

Źródło:

PAP/RDC

Autor:

RDC /MH

Kategorie: