Miała zagłodzić 3-letnią córkę. Mąż Klaudii G.: Imprezowanie było ważniejsze niż dziecko

  • 03.07.2025 17:21

  • Aktualizacja: 17:21 03.07.2025

Dziś odbyła się druga rozprawa, w której przed Sądem Rejonowym w Siedlcach stanęła Klaudia G. 26-letnia kobieta oskarżona jest o znęcanie się nad swoją 3-letnią córką ze szczególnym okrucieństwem, skutkiem czego dziewczynka w nocy z 1 na 2 sierpnia ubiegłego roku zmarła. – W pewnym momencie imprezowanie było dla niej ważniejsze niż córka, choć na początku była dobrą matką – zeznał były partner, formalnie mąż Klaudii G. i ojciec zmarłej Emilii.  

„W pewnym momencie imprezowanie było dla niej ważniejsze niż córka, choć na początku była dobrą matką” – tak o Klaudii G. przed sądem rejonowym w Siedlcach mówił dzisiaj ojciec dziewczynki i formalnie mąż kobiety.

Dzisiaj odbyła się druga rozprawa 26-latki oskarżonej o znęcanie się nad swoją 3-letnią córką ze szczególnym okrucieństwem, skutkiem czego dziewczynka zmarła. 

Zeznania ojca dziecka w sprawie

Ojciec 3-latki i formalnie mąż oskarżonej złożył zeznania podczas dzisiejszej rozprawy. Mężczyzna stwierdził, że na początku życia dziewczynki Klaudia G. dobrze opiekowała się Emilką, ale „gdy zaczęła wychodzić na imprezy, wszystko się zmieniło”.

Klaudia G. miała zaniedbywać córkę, a sama „stała się smutna i przestała dbać też o siebie”. Po przeprowadzce do Siedlec oskarżona miała zacząć utrudniać ojcu kontakt z córką, którą on sam ostatni raz widział pół roku przed śmiercią.

Ojciec dziecka stwierdził również, że nie znał ostatniego adresu zamieszkania Emilii i jej matki, ale zapewniał, że córka była dla niego ważna i dopóki był z żoną, angażował się w pełni w życie swojego dziecka.

Przed sądem zeznawał dzisiaj też partner Klaudii G. Ten przyznał, że widział, że dziecko chudnie, wygląda coraz gorzej, ale nie interesował się tym, bo Klaudia G. zapewniała, że wszystko jest w porządku. Wiedział też, że gdy kobieta wychodziła do dyskoteki i spotykała się z nim, dziecko zostawało samo. 

Dziecko zmarło z 1 na 2 sierpnia ubiegłego roku. Klaudia G. przyznała się do zarzucanych jej czynów, ale przed sądem odmówiła składania wyjaśnień. Kobiecie grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności. 

Tragiczna śmierć 3-latki

Nieleczone, ropne zapalenie płuc było bezpośrednią przyczyną śmierci 3-letniej Emilki.

Skrajnie niedożywiona dziewczynka zmarła w sierpniu ubiegłego roku w Siedlcach. W sprawie zatrzymana została jej matka, wówczas 25-letnia Klaudia G.

Do Prokuratury Rejonowej w Siedlcach wpłynęła opinia biegłych z zakresu medycyny. Wynika z niej, że kobieta dopuściła się wielu zaniedbań, które w konsekwencji doprowadziły do śmierci dziecka.

– Biegli stwierdzili, że bezpośrednią przyczyną zgonu małoletniej dziewczynki było nieleczone ropne zapalenie płuc. To zapalenie, jak stwierdzili biegli, było wynikiem wyniszczenia organizmu, a to z kolei wyniszczenie, właściwie taki stan krytyczny dziecka, był spowodowany zaniechaniami ze strony matki – mówi prokurator rejonowa Katarzyna Wąsak.

Na 26-latce ciążą zarzuty znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad osobą nieporadną. 

– Na chwilę obecną ta opinia będzie analizowana, jak również pozostały materiał dowodowy, i będzie podjęta decyzja o ewentualnej zmianie tego zarzutu. Na razie postanowienie o zmianie zarzutu jeszcze nie zapadło – dodaje Wąsak.

Za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem matce może grozić do 10 lat więzienia.

Klaudia G. była poczytalna. Obecnie przebywa w areszcie.

Czytaj też: Piłkarz Legii Warszawa w ciężkim stanie po wypadku samochodowym

Źródło:

RDC

Autor:

Beata Głozak/OW

Kategorie: