Erotyczne SMS-y i korupcja. Zawieszony rektor Uniwersytetu w Siedlcach zabrał głos

  • 20.05.2026 10:04

  • Aktualizacja: 14:01 20.05.2026

Mirosław Minkina chce zaskarżyć do sądu decyzję o jego zawieszeniu. Rektor Uniwersytetu w Siedlcach uważa, że działanie ministra nauki jest "niesprawiedliwe". Sprawa dotyczy afery, która wybuchła w kwietniu ubiegłego roku. Sygnaliści donosili o wiadomościach o charakterze seksualnym, które profesor Minkina miał wysyłać do podwładnej. Mówili także, że rektor miał obiecywać stanowiska i korzyści za wsparcie w wyborach. 

Zawieszony przez ministra nauki i szkolnictwa wyższego rektor Uniwersytetu w Siedlcach Mirosław Minikina wydał oświadczenie. Odniósł się w nim do działań resortu. 

Rektor przede wszystkim nie zgadza się ze stanowiskiem ministra nauki i szkolnictwa wyższego. Jego decyzję uznał za "niesprawiedliwą". Minkina zaznaczył w oświadczeniu, że zamierza ją zaskarżyć do sądu administracyjnego. Uzasadnił to tym, że decyzja ministra nie jest konsekwencją ani  prawomocnego wyroku, ani  zarzutów karnych.

Mirosław Minkina zawieszony 

Mirosław Minkina w obowiązkach rektora Uniwersytetu w Siedlcach został zawieszony we wtorek. Informację o zawieszeniu potwierdziła rzeczniczka uczelni Beata Gałek. Z przesłanej Polskiemu Radiu RDC informacji wynika, że z wnioskiem o odwołanie rektora do Uczelnianego Kolegium Elektorów wystąpił Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego Marcin Kulasek. Jednocześnie minister podjął decyzję o zawieszeniu Mirosława Minkiny do podjęcia decyzji przez kolegium, jednak nie na dłużej niż 30 dni.

20 maja uczelnia obchodzić będzie coroczne Święto Uniwersytetu w Siedlcach. Prawdopodobnie podczas uroczystości zawieszonego w obowiązkach Mirosława Minkinę zastąpi dr hab. Zbigniew Karczmarzyk, prof. uczelni, który obecnie pełni obowiązki rektora.

Mobbing i korupcja na uniwersytecie

Chodzi o sprawę nagłośnioną w maju 2025 roku. Pracownicy Uniwersytetu w Siedlcach zarzucali rektorowi korupcję i mobbing. Minkina miał obiecywać stanowiska i korzyści za poparcie go w wyborach oraz pisać obcesowe SMS-y o charakterze erotycznym do swoich współpracownic. Resort szkolnictwa powołał wówczas rzecznika dyscyplinarnego, jednak ten został odsunięty ze względu na błędy w raporcie. Sprawa trafiła do kolejnej osoby. Postępowanie prokuratorskie ruszyło w październiku 2025 roku. 

Sprawa to pokłosie śledztwa dziennikarskiego opisanego przez portal wp.pl. Rektor Uniwersytetu w Siedlcach odniósł się do śledztwa i zarzutów w zeszłym roku. We wpisie na facebookowej stronie uczelni Minkina podkreślił, że zgodnie z poleceniem ministerstwa nauki złożył pisemne obszerne wyjaśnienia. Jednocześnie zadeklarował, że jest gotowy do transparentnego wyjaśnienia sprawy. Mirosław Minkina ubolewał, że prywatna korespondencja stała się "przyczynkiem do szkalowania dobrego imienia Uniwersytetu" i dodaje, że rzeczywisty obraz sytuacji znacząco odbiega od tej przedstawionej w artykule. Przeprosił też osoby, które mogły poczuć się dotknięte.

 

Źródło:

RDC

Autor:

Beata Głozak/PL

Kategorie: