Wiadomości
Udostępnij:
"To jeszcze nie koniec". Sygnaliści komentują zawieszenie Minkiny
-
20.05.2026 13:56
-
Aktualizacja: 13:10 21.05.2026
Czujemy ogromną ulgę, ale wiemy że to jeszcze nie koniec - mówią sygnaliści, którzy rok temu nagłośnili możliwe nieprawidłowości, których miał dopuścić się rektor Uniwersytetu w Siedlcach. We wtorek minister nauki zawiesił Mirosława Minkinę. Wystąpił też do uczelnianego kolegium elektorów z wnioskiem o jego odwołanie.
Sygnaliści, którzy rok temu nagłośnili możliwe nieprawidłowości, których miał dopuścić się rektor Uniwersytetu w Siedlcach, w rozmowie z dziennikarką Polskiego Radia RDC skomentowali zawieszenie Mirosława Minkiny. Decyzję minister nauki podjął we wtorek 19 maja. Wystąpił też do uczelnianego kolegium elektorów z wnioskiem o jego odwołanie.
"To dopiero pierwszy krok"
Zdaniem sygnalistów, może być to jeszcze nie koniec całej sprawy. Wątpliwości ma np. doktor Marcin Chrząścik z Wydziału Nauk Społecznych.
– Kolegium to w większości osoby, które stronniczo podchodzą do kwestii naszych władz. Satysfakcję posiadam, natomiast na tę sprawę patrzę z wielką pokorą – powiedział nam.
Profesor Barbara Biesiada-Drzazga uważa natomiast, że zwieszenie rektora Uniwersytetu w Siedlcach to dopiero pierwszy krok w tej batalii.
– Czekaliśmy na to bardzo długo, ale ważne jaki jest ten efekt. Myślę, podobnie jak moi przyjaciele, że jest to ważny, ale dopiero pierwszy krok. Pan minister chce, żeby uniwersytet oczyścił się z sytuacji, jaka zaistniała przez pana Minkinę – zaznacza.
Zawieszony przez ministra nauki i szkolnictwa wyższego rektor Uniwersytetu w Siedlcach Mirosław Minikina w środę wydał oświadczenie. Odniósł się w nim do działań resortu.
Rektor przede wszystkim nie zgadza się ze stanowiskiem ministra nauki i szkolnictwa wyższego. Jego decyzję uznał za "niesprawiedliwą". Minkina zaznaczył w oświadczeniu, że zamierza ją zaskarżyć do sądu administracyjnego. Uzasadnił to tym, że decyzja ministra nie jest konsekwencją ani prawomocnego wyroku, ani zarzutów karnych.
Mirosław Minkina zawieszony
Mirosław Minkina w obowiązkach rektora Uniwersytetu w Siedlcach został zawieszony we wtorek. Informację o zawieszeniu potwierdziła rzeczniczka uczelni Beata Gałek. Z przesłanej Polskiemu Radiu RDC informacji wynika, że z wnioskiem o odwołanie rektora do Uczelnianego Kolegium Elektorów wystąpił Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego Marcin Kulasek. Jednocześnie minister podjął decyzję o zawieszeniu Mirosława Minkiny do podjęcia decyzji przez kolegium, jednak nie na dłużej niż 30 dni.
20 maja uczelnia obchodzić będzie coroczne Święto Uniwersytetu w Siedlcach. Prawdopodobnie podczas uroczystości zawieszonego w obowiązkach Mirosława Minkinę zastąpi dr hab. Zbigniew Karczmarzyk, prof. uczelni, który obecnie pełni obowiązki rektora.
Mobbing i korupcja na uniwersytecie
Chodzi o sprawę nagłośnioną w maju 2025 roku. Pracownicy Uniwersytetu w Siedlcach zarzucali rektorowi korupcję i mobbing. Minkina miał obiecywać stanowiska i korzyści za poparcie go w wyborach oraz pisać obcesowe SMS-y o charakterze erotycznym do swoich współpracownic. Resort szkolnictwa powołał wówczas rzecznika dyscyplinarnego, jednak ten został odsunięty ze względu na błędy w raporcie. Sprawa trafiła do kolejnej osoby. Postępowanie prokuratorskie ruszyło w październiku 2025 roku.
Sprawa to pokłosie śledztwa dziennikarskiego opisanego przez portal wp.pl. Rektor Uniwersytetu w Siedlcach odniósł się do śledztwa i zarzutów w zeszłym roku. We wpisie na facebookowej stronie uczelni Minkina podkreślił, że zgodnie z poleceniem ministerstwa nauki złożył pisemne obszerne wyjaśnienia. Jednocześnie zadeklarował, że jest gotowy do transparentnego wyjaśnienia sprawy. Mirosław Minkina ubolewał, że prywatna korespondencja stała się "przyczynkiem do szkalowania dobrego imienia Uniwersytetu" i dodaje, że rzeczywisty obraz sytuacji znacząco odbiega od tej przedstawionej w artykule. Przeprosił też osoby, które mogły poczuć się dotknięte.
Źródło:
Autor:
Beata Głozak/PL