Jak zmienił się świat w ciągu stu lat? Rozmowa trzech pokoleń kobiet

  • 08.07.2026 13:16

  • Aktualizacja: 13:22 08.07.2026

Co jest lepsze dziś, a co było łatwiejsze kiedyś? Jak technologia, zmiany obyczajowe i upływ czasu wpłynęły na nasze codzienne życie, relacje oraz edukację? Na te pytania odpowiadają trzy kobiety reprezentujące trzy różne generacje: stuletnia aktorka Ewa Krasnodębska, 77-letnia emerytowana nauczycielka Ewa Gruszecka oraz 44-letnia psycholog i autorka audycji Matylda Kozakiewicz.

Jak zmienił się świat w ciągu stu lat? O różnicach międzypokoleniowych, życiowych wyborach i kobiecej niezależności rozmawiały w audycji "Wolny umysł" w Polskim Radiu RDC Ewa Krasnodębska – aktualnie najstarsza żyjąca polska aktorka, która 9 lipca 2026 r. będzie obchodzić swoje 101. urodziny, Ewa Gruszecka – 77-letnia nauczycielka i Matylda Kozakiewicz – psycholog i autorka audycji "Wolny umysł". 

Wychowanie dzieci 

Jedną z najbardziej uderzających zmian, jakie dokonały się w ciągu ostatnich dekad, jest podejście do wychowania i edukacji dzieci. Ewa Gruszecka, która rozpoczęła naukę w szkole podstawowej w 1956 roku (w okresie odwilży postalinowskiej), wspomina tamte czasy jako "horror" naznaczony karami cielesnymi. Do dziś pamięta ból po biciu drewnianym piórnikiem po rękach przez ówczesną wychowawczynię.

– Jeszcze do dzisiaj czuję ból drewnianym piórnikiem, jak po rękach dostałam – mówiła w audycji Gruszecka. 

Dla stuletniej Ewy Krasnodębskiej oraz współczesnej 44-latki takie metody są dziś całkowicie nie do pomyślenia. Zdaniem aktorki jednak teraz trudniej jest wychować dzieci. 

 Dlatego, że nie ma jednej linii przewodniej. Jest się uzależnionym od stale zmieniających się warunków, poglądów, konieczności dostosowywania się do zmieniającego się stale świata – mówiła Krasnodębska. 

Zmiany w strukturze zawodowej i rodzinnej 

Ostatnie stulecie to także czas głębokich zmian w strukturze zawodowej i rodzinnej. Ewa Gruszecka zwraca uwagę na wyraźną feminizację zawodu nauczyciela. O ile w pokoleniu stuletniej Ewy Krasnodębskiej w szkołach uczyli głównie mężczyźni, o tyle dziś – zwłaszcza w szkołach podstawowych – jest to profesja zdominowana przez kobiety.

Zmieniło się także postrzeganie macierzyństwa. Dawniej kobiety wychowujące dzieci bez partnera nazywano "samotnymi matkami". Dziś mówi się o "samodzielnym macierzyństwie". Ewa Gruszecka przed laty zdecydowała się na taki model życia, co w jej pokoleniu było nietypowe i wykraczało poza ówczesne czasy, podczas gdy dziś jest to zjawisko znacznie bardziej powszechne.

Recepta na dobre życie: Co jest najważniejsze?

Zdaniem każdej z trzech bohaterek tej audycji zupełnie inaczej wygląda recepta na dobre życie. Ewa Krasodębska podkreślała, że najważniejsza jest uczciwość, rozumiana jako bycie prawdziwym, spójnym i autentycznym we wszystkim, co się robi. Stuletnia aktorka dodała także, że gdyby mogła spotkać siebie z młodości, życzyłaby sobie więcej "odwagi życiowej".

Ewa Gruszecka wskazała jako najważniejszą świadomość tego, kim się naprawdę jest. Sama zyskała to poczucie dopiero po siedemdziesiątce. Dla Matyldy Kozakiewicz zaś najważniejsze są relacje i przyjaźń.

Źródło:

RDC

Autor:

Patrycja Lorenc