Chcą drogi, ale nie chcą sprzedać nieruchomości za bezcen. Kontrowersje wokół S7 w Łomiankach

  • 13.07.2026 13:42

  • Aktualizacja: 14:31 13.07.2026

Mieszkańcy Łomianek niezadowoleni z wycen nieruchomości pod budowę kolejnego odcinka trasy S7. Uważają, że są stanowczo za niskie. W związku z tym burmistrz Łomianek interweniuje u wojewody mazowieckiego. 

Burmistrz Łomianek skierował pismo do wojewody mazowieckiego w sprawie wycen nieruchomości przeznaczonych pod budowę kolejnego odcinka trasy S7. Jak przekazał w piśmie, to odpowiedź na sygnały mieszkańców, którzy zgłaszają wątpliwości co do proponowanych kwot.

Jak mówi włodarz Łomianek Tomasz Dąbrowski, to wymaga wyjaśnienia. 

Wyceny zostały zrobione tam między innymi 50-58 zł czy 28-30 zł za metr. Te ceny mają się nijak do cen rynkowych. W Łomiankach działki budowlane kosztują kilkaset złotych – tłumaczy.   
   

"Chcemy tej drogi"

Burmistrz Łomianek zaznacza, że to nie oznacza sprzeciwu wobec nowej trasy.

Mamy korki. Ta trasa E7, która potem będzie S7, jest wyczekiwana przez mieszkańców. Ale żeby nie było to, że robimy drogi, ale mieszkańcy są pokrzywdzeni – mówi. 
  
   
Burmistrz zwrócił się do wojewody z prośbą o spotkanie w tej sprawie. Jak przekazało nam biuro prasowe Urzędu Wojewódzkiego, data nie została jeszcze ustalona.

S7 w Łomiankach to strategiczna inwestycja drogowa obejmująca budowę nowego i rozbudowę istniejącego odcinka drogi ekspresowej S7. Dla mieszkańców i kierowców oznacza to przede wszystkim poszerzenie trasy wylotowej z Warszawy, a docelowo wyprowadzenie ruchu tranzytowego poza główne ulice miasta.

Obecna trasa wylotowa z Warszawy w kierunku Gdańska jest jedną z najbardziej obciążonych ruchem dróg krajowych w Polsce. 

 

Źródło:

RDC/UM Łomianki

Autor:

Przemysław Paczkowski