Wiadomości
Udostępnij:
W Karwi znaleziono szczątki obiektu latającego. Szef MON: to polski dron
-
14.10.2026 13:35
-
Aktualizacja: 13:35 14.10.2026
Szczątki obiektu latającego znalezione na plaży w Karwi we wtorek wieczorem to był polski dron, zestrzelony podczas ćwiczeń na poligonie - poinformował w środę 14 października wicepremier, szef Ministerstwa Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak mówił, morze wyrzuciło na brzeg szczątki drona zestrzelonego kilka tygodni temu.
Szczątki polskiego drona na plaży, szef MON uspokaja
Na plaży w Karwi w woj. pomorskim we wtorek wieczorem znaleziono obsypane piachem szczątki obiektu latającego. Zostały one zabezpieczone przez śledczych z Żandarmerii Wojskowej i prokuratury.
Rzecznik komendanta głównego ŻW ppłk Dariusz Rozkosz powiedział PAP w środę rano, że wyeliminowane jest zagrożenie chemiczne, radiologiczne i materiałów wybuchowych. Trwały badania pod kątem materiałów biologicznych.
Do sprawy nawiązał w środę podczas wystąpienia w jednostce wojskowej w Nowym Glinniku (woj. łódzkie) szef MON. Powiedział, że znalezisko to szczątki polskiego drona, który został zestrzelony w ramach ćwiczeń z użyciem polskich dronów i systemów antydronowych. Te odbyły się na nadmorskim poligonie w Ustce kilka tygodniu temu.
- Po kilku tygodniach morze wyrzuciło szczątki. Uspokajam, to nie była jakaś rosyjska prowokacja, tylko efekt ćwiczeń na poligonie w Ustce - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.
Jak wskazał, chodziło o prace Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych, który zajął się rozwijaniem technologii dronowych i antydronowych. Podziękował żołnierzom i inżynierom za ich pracę oraz podkreślił znaczenie, jakie systemy bezzałogowe i sposoby ich zwalczania mają dla Wojska Polskiego i bezpieczeństwa kraju.
Zgłoszenie o natrafieniu przez osobę postronną na obiekt przypominający drona wpłynęło do służb we wtorek ok. godz. 18:30. Jak informowała oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Pucku asp. Agnieszka Selewska, dyżurny otrzymał informację za pośrednictwem Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy, którzy zabezpieczyli teren, powiadomili prokuraturę i właściwe służby.
Źródło:
Autor:
RDC /MH
Kategorie: