Wiadomości
Udostępnij:
Premier: w czerwcu rzecznik prasowy rządu, w lipcu „nowe twarze”
-
11.06.2025 10:19
-
Aktualizacja: 14:23 11.06.2025
Powołanie rzecznika prasowego rządu jeszcze w czerwcu zapowiedział premier Donald Tusk podczas exposé przed głosowaniem nad wotum zaufania. Jak dodał Tusk, przyszły rzecznik ma zreorganizować politykę informacyjną i komunikacyjną rządu.
Jeszcze w czerwcu powołany zostanie rzecznik rządu – zapowiedział premier Donald Tusk.
– Każdy błądzi, ja pewnie też pobłądziłem, sądząc, że prawda obroni się sama – powiedział Tusk podczas exposé.
– Jeszcze w czerwcu rzecznik prasowy rządu, którego powołamy, będzie reorganizował także sposób komunikowania i informacji na temat tego, co robimy w Polsce – dodał.
Do tej pory rząd Donald Tuska nie miał rzecznika. O konieczności jego powołania mówili koalicjanci, w tym Polska 2050 i jej lider Szymon Hołownia.
Wcześniej premier wyraził przekonanie, że gdyby jego rząd „chociaż w połowie” tak dobrze opowiadał o tym, ile zrobił, wygrywałby kolejne wybory.
– Gdyby PiS chociaż w 1/3 robił tyle, ile opowiadał, to Polska byłaby krajem mlekiem i miodem płynącym i potęgą światową i europejską – powiedział.
Premier zaznaczył, że polityka informacyjna rządu nt. osiągnięć jest „do nadrobienia”, przy czym podkreślił, że ma na myśli „rzetelną, codzienną informację”, a nie propagandę.
Nowe twarze w rządzie
Tusk zapowiedział również rekonstrukcję rządu. Podkreślił, że chodzi o zmianę niefunkcjonalnej w jego ocenie struktury i zapowiedział, że „pojawią się nowe twarze”.
Premier w swoim sejmowym wystąpieniu poinformował, że do rekonstrukcji rządu dojdzie w lipcu. – Jeszcze w lipcu ogłosimy to nowe otwarcie po rekonstrukcji rządu. Nie mówię tutaj o zmianie nazwisk, ale przede wszystkim o zmianie struktury rządu – wskazał.
– Wtedy, w grudniu (2023 roku – przyp. red.), kiedy otrzymaliśmy wreszcie od prezydenta możliwość organizacji państwa, nie chciałem zmarnować ani dnia, ani godziny. Ludzie, którzy decydowali się na wzięcie odpowiedzialności za Polskę, pracowali w tych strukturach bardzo niefunkcjonalnych, jakie odziedziczyliśmy po PiS-ie – mówił.
Tusk ocenił, że „półtora roku to aż nadto, by wiedzieć, że ta struktura musi ulec zmianie”. – Mówię o strukturze; na pewno pojawią się nowe twarze – dodał.
Czytaj też: Premier w exposé: nie ma trzęsienia ziemi, ale czeka nas bardzo ciężka praca
Źródło:
Autor:
RDC /PA