Wiadomości
Udostępnij:
Gdzie spadły rosyjskie drony w Polsce? [ZOBACZ]
-
11.09.2025 15:12
-
Aktualizacja: 08:11 12.09.2025
Szczątki siedemnastu rosyjskich dronów odnaleziono na terenie Polski – w pięciu województwach, w tym na Mazowszu. W naszym regionie ujawniono drony w dwóch miejscach – w Nowym Mieście nad Pilicą i na terenie gminy Korytnica, między miejscowościami Rabiany i Sewerynów (pow. węgrowski).
W nocy z 9 na 10 września namierzono 19 naruszeń polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Zestrzelono te, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie. Dotychczas znaleziono szczątki siedemnastu dronów w pięciu województwach.

W województwie mazowieckim drony znaleziono w Nowym Mieście nad Pilicą (pow. grójecki) i na terenie gminy Korytnica, między miejscowościami Rabiany i Sewerynów (pow. węgrowski).
W województwie świętokrzyskim zaś w Czyżowie (na pograniczu powiatów buskiego i staszowskiego), Sobótce (pow. opatowski) i Smykowie (pow. kielecki), w województwie łódzkim w Mniszkowie (pow. opoczyński), a w województwie warmińsko-mazurskim – w miejscowości Oleśno (pow. elbląski) z kolei w województwie lubelskim w miejscowościach Czosnówka (pow. bialski), Cześniki (pow. zamojski), Wyryki (pow. włodawski), Krzywowierzba-Kolonia (pow. parczewski), Wohyń (pow. radzyński), Wielki Łan (pow. włodawski), Zabłocie-Kolonia (pow. bialski), Wyhalew (pow. parczewski), Bychawka Trzecia (pow. lubelski) i Przymiarki (pow. biłgorajski).
Rosyjskie drony w Polsce – szczegóły
W nocy z wtorku na środę w trakcie ataku Rosji na Ukrainę polska przestrzeń powietrzna została 19 razy naruszona przez drony.
W operacji obronnej uczestniczyły polskie i sojusznicze systemy radiolokacyjne śledząc kilkanaście obiektów oraz polskie i sojusznicze samoloty. Te drony, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie, zostały zestrzelone.
W operacji poza naziemnymi systemami uczestniczyły m.in. samoloty wczesnego ostrzegania AWACS, dwa myśliwce F-35 i dwa F-16, śmigłowce - bojowe Mi-24, a także wielozadaniowe M-17 oraz Black Hawk.
W środę premier Donald Tusk przedstawił w Sejmie stanowisko rządu „w związku z bezprecedensowym naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej”. Szef rządu przekazał, że w nocy z wtorku na środę doszło do 19 przekroczeń polskiej przestrzeni powietrznej i po raz pierwszy drony nadleciały ze strony Białorusi.
Prezydent Karol Nawrocki rozmawiał w środę telefonicznie z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Polski prezydent przekazał, że rozmowa potwierdziła sojuszniczą jedność. Również premier odbył rozmowy z liderami światowymi, w tym z prezydentami: Ukrainy i Francji, sekretarzem generalnym NATO, premierami: Włoch, Wielkiej Brytanii i Holandii oraz kanclerzem Niemiec. Tusk podkreślił, że przyjął nie tylko wyrazy solidarności z Polską, ale przede wszystkim propozycje konkretnego wsparcia obrony powietrznej kraju.
Szef MON podczas wystąpienia w Sejmie przekazał najnowsze informacje odnośnie do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że w sytuacji naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej NATO zdało egzamin, a Polska – inaczej niż w wielu momentach swojej historii – nie była sama. Jak dodał, nasz kraj był w stałym kontakcie m.in. z dowództwem NATO w Brunssum w Holandii.
– Byliśmy z naszymi sojusznikami z NATO, z naszymi przyjaciółmi z Ukrainy, z innych państw, takich jak Australia. Operowały w przestrzeni powietrznej Królewskie Siły Powietrzne Królestwa Niderlandów, operowali razem z nami Włosi, wspierały nas wojska niemieckie swoimi bateriami Patriot, rozmieszczonymi wokół lotniska Jasionka – wymieniał.
Jak wskazał, cały proces odbywał się w konsultacjach z Sojuszniczym Dowództwem Sił Połączonych NATO w Brunssum. – Wspólne decyzje, wspólne działania, koordynacja. NATO zdało egzamin, NATO nie uległo rosyjskiej presji – podkreślił minister.
Czytaj też: Białoruś uwolniła 52 więźniów. Są wśród nich Polacy
Źródło:
Autor:
RDC /PA
Kategorie: