Ekspert o uwolnieniu Poczobuta: Dyplomacja zawsze ma sens

  • 29.04.2026 09:07

  • Aktualizacja: 09:17 29.04.2026

Dyplomacja zawsze ma sens, bo w najgorszym przypadku rozumiemy, co do czego się nie rozumiemy – mówił w "Poranku RDC" prof. dr hab. Krzysztof Kozłowski, dyrektor Instytutu Studiów Międzynarodowych SGH. W ten sposób skomentował uwolnienie z białoruskiego więzienia polskiego dziennikarza Andrzeja Poczobuta. – To z jednej strony wzruszające, z drugiej wstrząsające. To pięć lat czyjegoś życia. Powinniśmy się cieszyć, ale i wyciągać wnioski – zaznaczył. 

We wtorek na granicy Polski i Białorusi doszło do wymiany więźniów na zasadzie "pięciu za pięciu", w ramach której władze w Mińsku zwolniły trzech Polaków i dwóch obywateli Mołdawii. Jednym z uwolnionych jest Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi, który przebywał w więzieniu od 2021 r. Wymiana więźniów odbyła się na przejściu granicznym Białowieża-Piererow.

Wydarzenie to skomentował w "Poranku RDC" prof. dr hab. Krzysztof Kozłowski, dyrektor Instytutu Studiów Międzynarodowych SGH. 

– Dyplomacja zawsze ma sens, bo w najgorszym układzie przynajmniej rozumiemy, co do czego się nie rozumiemy. To wydarzenie jest na pewno z jednej strony wzruszające, z drugiej strony wstrząsające. To jest pięć lat czyjegoś życia. Powinniśmy się cieszyć, ale też wyciągać wnioski – mówił. 

Uwolnienie Poczobuta resetem dla stosunków z Białorusią?

Prof. dr hab. Krzysztof Kozłowski odpowiedział na naszej antenie też na pytanie, czy uwolnienie Poczobuta poprawi stosunki polsko-białoruskie

– Jeżeli chodzi o jakikolwiek reset, ja tutaj nie mam żadnych złudzeń. Reżim Łukaszenki jest zależny od reżimu Władimira Putina. Tutaj nie będzie żadnych dyskusji. To, że okresowo rzeczywiście Łukaszenka wydaje się być w stanie troszeczkę lawirować bardziej samodzielnie, czy coś ugrywać dla siebie, to jedno. To jaki jest reżim Władimira Putina, to chyba każdy zdaje sobie z tej chwili sprawę – wyjaśnił. 

Poczobut w białoruskim więzieniu 

Andrzej Poczobut przez wiele lat współpracował z polskimi mediami, relacjonując sytuację na Białorusi. Za krytyczne wypowiedzi na temat Łukaszenki trafiał do aresztu i stawał przed sądem. Został zatrzymany przez białoruski reżim 25 marca 2021 r. i od tamtej pory przebywał za kratami. 8 lutego 2023 r.

Poczobuta skazano na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze za "wzniecanie nienawiści" oraz "wezwania do działań przeciwko bezpieczeństwu państwa". Białoruski Sąd Najwyższy odrzucił apelację. Dziennikarz przebywał w kolonii karnej w Nowopołocku na północy Białorusi.

Organizacje praw człowieka uznały Poczobuta za więźnia politycznego. Polskie władze domagały się uwolnienia go i oczyszczenia z politycznie motywowanych, nieprawdziwych zarzutów.

Obecnie Andrzej Poczobut przebywa w szpitalu w Polsce. Jest przy nim jego żona. 

Źródło:

RDC/PAP

Autor:

RDC /PL