Wiadomości
Udostępnij:
"W pojedynkę nie odniesie sukcesu". Politycy o odejściu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z rządu
-
25.10.2026 12:46
-
Aktualizacja: 12:53 25.10.2026
"Nie do końca odnajdywała się w grupie, która tworzy rząd" – m.in. w ten sposób politycy w audycji "Bez ogródek" Agnieszki Gozdyry ocenili pracę byłej ministra funduszy i polityki regionalnej i liderki Polski 2050. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w czwartek (22 października) poinformowała, że odchodzi z rządu Donalda Tuska.
"Skazana na wygnanie za myślozbrodnię"
O odejściu z rządu Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, była ministra funduszy i polityki regionalnej oraz przewodnicząca Polski 2050, poinformowała w czwartek (22 października) na platformie X. Napisała wówczas, że "partię zostawia w rękach jej założyciela, który odszedł, ale jednak wrócił". Chodzi o Szymona Hołownię, wicemarszałka Sejmu, wcześniejszego lidera partii.
Trzy dni później zarząd Polski 2050 zdecydował o usunięciu z partii Pełczyńskiej-Nałęcz m.in. za działanie na szkodę ugrupowania.
We wpisie na platformie X Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz napisała: "Zostałam skazana na wygnanie za myślozbrodnię. Obiecuję recydywę dalszego wolnego myślenia. Drogi Szymonie, wiem, że się starasz. Ale kierownik i tak nie doceni. Tyle w temacie".
Zostałam skazana na wygnanie za myślozbrodnię. Obiecuję recydywę dalszego wolnego myślenia. Drogi Szymonie, wiem, że się starasz. Ale kierownik i tak nie doceni. Tyle w temacie.
— Katarzyna Pełczyńska (@Kpelczynska) October 24, 2026
"Armia jednego żołnierza skazana jest na porażkę"
"To skutek jej samolubnego zachowania" – oceniła w "Bez ogródek" RDC Adriana Porowska z Polski 2050.
– Dość chwiania naszą łódką. Nikt w pojedynkę nie odniesie sukcesu. Armia jednego żołnierza jest najzwyczajniej w świecie skazana na porażkę. My chcielibyśmy po prostu spokojnie pracować. Jedna osoba nie może wbrew naszym ustaleniom decydować o tym, czy będziemy w rządzie koalicyjnym, czy w nim nie będziemy.
"Miała osobliwy styl bycia"
Wicemister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Sebastian Gajewski (Nowa Lewica) uważa, że współpraca z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz od początku nie była łatwa.
– Rzeczywiście, miała dosyć osobliwy styl bycia. Myślę, że nie do końca odnajdywała się w grupie i w ekipie, jaką tworzy rząd. Mówią też o tym inni ministrowie i wiceministrowie, więc nie mówię nic nadzwyczajnego. Są i były w rządzie osoby nieco bardziej komunikatywne od pani minister, z którymi się łatwiej współpracowało.
Posłuchaj całej rozmowy na RDC.pl:
Źródło:
Autor:
Miłosz Kuter/OW
Kategorie: