Najdłuższe budynki mieszkalne w Warszawie. Mamy dwóch rekordzistów

  • 23.10.2026 12:50

  • Aktualizacja: 14:58 23.10.2026

Warszawa kryje wiele architektonicznych ciekawostek, a wśród nich są dwa bloki mieszkalne, które uchodzą za najdłuższe w stolicy. Choć każdy z nich ma inną historię, łączy je więcej, niż mogłoby się wydawać. Oba powstały w latach 70. XX wieku, oba stoją na prawym brzegu Wisły i oba imponują skalą. 

Gmach przy ul. Kijowskiej 11, nazywany przez samych mieszkańców "Jamnikiem", to budynek, który jest uważany za najdłuższy w Warszawie blok mieszkalny położony w linii prostej. Liczy on dokładnie 508 metrów. Nie może jednak równać się z "Pekinem", czyli blokiem na Przyczółku Grochowskim, który ma od 1,5 do 2 km długości (w zależności od pomiarów), ale w przeciwieństwie do "Jamnika", ma załamania. Jaką historię skrywają oba giganty? 

Budynek-parawan

Słynny "Jamnik" powstał w Warszawie w 1971 roku, kilka lat po otwarciu Dworca Wschodniego - jednej z najbardziej reprezentatywnych inwestycji w Warszawie czasów PRL-u. Jak głosi miejska legenda, rozległym blokiem chciano zasłonić nieatrakcyjną dla przyjezdnych zabudowę Szmulowizny. Tak powstał pomysł bloku-parawanu. Usytuowano go na przeciwko dworca, zasłaniając wszystko, co znajdowało się przed nim. 

"Jamnik" w Warszawie (fot. Panek/ Wikimedia Commons)

Za projekt odpowiedzialni byli wrocławscy architekci Jan Kalinowski i Józef Korniak. Blok jest także potocznie nazywany "mrówkowcem" - mieści się w nim aż 430 mieszkań, niestety o niewielkim metrażu i mało funkcjonalnym układzie. Liczy aż 43 klatki schodowe i 7 pięter.

"Jamnik" z czasem stał się znakiem rozpoznawczym tej części Warszawy. W 2017 roku na ścianie od strony ul. Markowskiej powstał mural przedstawiający... psa rasy jamnik. 

Mural na "Jamniku" fot. RSM Praga

"Pekin" w Warszawie

Choć "Pekinów" w Warszawie jest kilka, ten jest naprawdę wyjątkowy. Blok, a właściwie 22 bloki na Przyczółku Grochowskim, to wielki kompleks mieszkalny, który znajduję się między ulicami: Ostrzycką, Motorową, Żymirskiego, Kwarcianą i Bracławską. Powstał w 1974 roku i został zaprojektowany przez Oskara Hansena i Zofię Garlińską-Hansen - stąd też miejscowa nazwa "osiedle Hansenów". Nazwa "Pekin" natomiast pochodzi od żartobliwego porównania budynku z przeludnionymi ośrodkami mieszkalnymi w Chinach.

We wszystkich częściach bloku znajduje się blisko 2 tys. mieszkań o łącznej powierzchni 85 000 m2. W założeniu architektów miało być to osiedle utopijne, łączące w sobie wszystko, co jest potrzebne do codziennego życia. Znajdują się tam szkoły, przedszkola, tereny zielone oraz mnóstwo lokali użytkowych skupionych w dobudowanym w latach 80. pawilonie, który łączy budynek z ulicą Ostrzycką. 

Budynek jest sławny nie tylko wśród mieszkańców Warszawy, ale także w popkulturze. Osiedle wystąpiło w wielu produkcjach jeszcze z czasów PRL-u, takich jak "Stawiam na Tolka Banana", czy "07 zgłoś się". Przyczółek można było zobaczyć także w filmie "Cześć, Tereska" i serialach "Bulionerzy" czy "Prokurator", a ostatnio najdłuższy budynek stolicy pojawił się w serialu Netflixa "Aniela". "Pekin" jest także popularnym miejscem nagrywania reklam i teledysków oraz plenerem dla fotografów. 

"Pekin" w Warszawie (fot. Tadeusz Rudzki/Wikimedia Commons)

Źródło:

RDC.pl

Autor:

Lena Solska/LS

Kategorie: