Wiadomości
Udostępnij:
Nawrocki chce odebrać Order Orła Białego Zełenskiemu. Politycy w "Bez ogródek" RDC
-
31.05.2026 12:22
-
Aktualizacja: 16:52 31.05.2026
Karol Nawrocki zapowiedział odebranie prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Polski prezydent bardzo krytycznie ocenia decyzję Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce imienia "Bohaterów UPA". – Dostarczył tym najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandzie – powiedział Nawrocki. O sprawie na antenie Polskiego Radia RDC Agnieszka Gozdyra rozmawiała z politycznymi gośćmi.
SŁUCHAJ "BEZ OGRÓDEK" I INNYCH AUDYCJI NA RDC.PL
Prezydent Karol Nawrocki bardzo krytycznie ocenia decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia "Bohaterów UPA". – Dostarczył tym najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandzie – powiedział Nawrocki. Jak zapowiedział prezydent, 8 czerwca odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego. – Zaproponowałem, by jednym z punktów spotkania było odebranie orderu prezydentowi Zełenskiemu – dodał. Premier Donald Tusk ocenił, że decyzja prezydenta Ukrainy jest "niepokojąca z punktu widzenia naszych relacji". Ambasador Ukrainy Wasyl Bodnar został wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Między innymi o tym na antenie Polskiego Radia RDC Agnieszka Gozdyra rozmawiała z gośćmi: Hanną Gill-Piątek (Koalicja Obywatelska), Pawłem Lisieckim (PiS), Konradem Wojnarowskim (PSL), Moniką Sikorą (Nowa Lewica), Dorotą Spyrką (Nowa Lewica) i Mateuszem Marzochem (Konfederacja).
Hanna Gill-Piątek z KO przekonywała, że decyzja prezydenta Zełenskiego to "duży błąd ze strony Ukrainy".
– Tak nie powinno się stać, jak się stało. To podburzanie w tej chwili duchów historii, kiedy tak bratersko pomagamy sobie przez te lata wojny. Tak rzeczywiście nie powinno być, że nagle pojawia się pretekst do konfliktu. Na Twitterze (X) odbywa się wojna podsycanych trolli, doskonale widać rosyjską propagandę – mówiła Gill-Piątek.
Monika Sikora z Nowej Lewicy nazwała działania Wołodymyra Zełenskiego skandalicznymi.
– Ja nie mówię, że to nieprzemyślana decyzja, ale krótkowzroczna w sensie międzynarodowym. Rzeczywiście, jeżeli jesteśmy największym, najważniejszym, najbardziej solidarnym sojusznikiem Ukrainy, te działania powinny być dużo bardziej przemyślane. Pamięć rzezi wołyńskiej, ludobójstwa, jest czymś, co Ukraińcy powinni mieć na uwadze. Szczególnie, że można było znaleźć wielu innych bohaterów, których imionami mogliby nazwać tę jednostkę. Wydaje mi się, że jest to krótkowzroczne ze strony pana prezydenta, także jeżeli chodzi o mniejszość ukraińską w Polsce. On wyrządza dużą krzywdę swoim rodakom, którzy będą za to cierpieć, bo widzimy już, jakie są nastroje społeczne – mówiła Sikora.
Zdaniem Mateusza Marzocha z Konfederacji, reakcja polski na decyzję ukraińskiego prezydenta powinna być zdecydowana.
– Ja chciałem zapytać, jakie my mamy możliwości nacisku – mamy ich dużo, ale żadnych nie wykorzystujemy. Bo to, że sobie prezydent, premier, ambasador, jeden czy drugi coś powie, czy że zostanie wezwany na dywan jakiś przedstawiciel dyplomacji ukraińskiej, to nic nie da. Z Ukraińcami, co niestety pokazały ostatnie lata, nie można rozmawiać kulturalnie i prosić ich. Zresztą w polityce zagranicznej nie można tego typu rzeczy robić, bo to po prostu nie działa. Jedyny argument, który w polityce międzynarodowej jest istotny, to argument siły. I tym argumentem siły my, jako Polacy, powinniśmy grać. Powinniśmy, na przykład, przestać zadłużać się za Ukrainę – dodał Marzoch.
Ta decyzja nie przybliża Ukrainy do integracji z Unią Europejską, jak zauważył Konrad Wojnarowski z PSL.
– Tego typu gesty są sprzeczne z europejskimi wartościami. Gloryfikowanie terrorystów, ludobójców, morderców, nazistów nawet, faszystów, jest z punktu widzenia wartości europejskich, ale przede wszystkim polskiej konstytucji, niedopuszczalne. Niedopuszczalne jest to również ze względu na polską wrażliwość historyczną. Prezydent Ukrainy z pewnością popełnił duży błąd. Rzecz jasna, on wyczuwa nastroje wewnątrz Ukrainy i jego decyzje na pewno są z punktu widzenia polityki wewnętrznej przemyślane. Nie są jednak przemyślane z punktu widzenia polityki międzynarodowej – podkreślał Wojnarowski.
Dorota Spyrka z partii Razem nazwała decyzję Zełenskiego "niesamowicie nieodpowiedzialną".
– To jest najlepszy dowód na to, jak niebezpieczny jest nacjonalizm, bo ta krótkowzroczna polityka rzeczywiście przyniesie Zełeńskiemu korzyści wewnętrzne, ale zupełnie zapomina on o tym kontekście zewnętrznym. Ukraina stara się wejść do Unii Europejskiej. Ukraina potrzebuje nas i reszty Unii Europejskiej, jeśli chodzi o wsparcie w walce z Rosją. Wreszcie Ukraina ma miliony obywateli, którzy wyjechali na zachód, przede wszystkim do Polski i wobec których dzisiaj narastają takie, a nie inne nastroje. Nie chcę użyć zbyt mocnych słów, ale moim zdaniem to jest niesamowicie nieodpowiedzialna decyzja – mówiła Spyrka.
Do kwestii możliwości odebrania Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy odniósł się Paweł Lisiecki z Prawa i Sprawiedliwości. Jak przyznał, nie jest zwolennikiem nadawania go głowom innych państw.
– Co do nadania Orderu Orła Białego przez prezydenta Andrzeja Dudę, należałoby się już wówczas dosyć mocno nad tym zastanowić. W tej chwili jest taka sytuacja, że pan Wołodymyr Zełenski, któremu Andrzej Duda wspominał o wrażliwości Polaków na kwestię Wołynia, uznał, że mimo wszystko może sobie na to pozwolić – dodał Lisiecki.
UPA to skrót od Ukraińskiej Powstańczej Armii, zbrojnej formacji działającej głównie w latach 1943-1953 z ramienia Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. UPA jest współodpowiedzialna za przeprowadzenie ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Posłuchaj całej rozmowy
Źródło:
Autor:
Joanna Tarkowska-Klinke/OW
Kategorie: