Baranowski: Putin jest pod ogromną presją, będzie chciał rozszerzyć konflikt

  • 21.07.2026 09:43

  • Aktualizacja: 09:51 21.07.2026

Putin jest po prostu pod ogromną presją i będzie chciał rozszerzać ten konflikt poza linię frontu – mówił w Polskim Radiu RDC Michał Baranowski. Wiceminister Rozwoju i Technologii wskazał, że powinniśmy przygotowywać się na rosyjskie prowokacje. Jako przykład podał sytuację z przejęciem dronów nad państwami bałtyckimi. – Przed takim scenariuszem my także będziemy się bronić – mówił polityk. 

Rosja przechwyciła sporą liczbę dronów ukraińskich i może ich użyć jako elementu prowokacyjnego – przekazał w poniedziałek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że kwestia ta we wtorek będzie tematem obrad rządowego komitetu bezpieczeństwa.

"Putin jest pod ogromną presją"

Do sprawy odniósł się w Polskim Radiu RDC Wiceminister Rozwoju i Technologii Michał Baranowski. Jak powiedział, "Putin jest po prostu pod ogromną presją i będzie chciał rozszerzać ten konflikt poza linię frontu". 

 Największym takim konkretem, który mogę wskazać, to jest przejęcie dronów nad państwami bałtyckimi, w Łotwie. Rosyjskie siły były w stanie przejąć ukraiński dron, skierować go na Łotwę i tam on wyrządził dość duże szkody. Przed takim scenariuszem również my będziemy się bronić, przygotowywać się do tego – tłumaczył. – Po prostu spodziewamy się prowokacji. Za chwilę sierpień, a to jest to jest miesiąc, w którym Rosja rzeczywiście takie rzeczy lubi robić – dodał. 

Ponadto w ubiegłym tygodniu, ostatnio w czwartek 16.07., nad Bałtykiem doszło do przechwycenia przez polskie lotnictwo rosyjskich samolotów wojskowych. Jak przekazał wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, para dyżurna polskich myśliwców przechwyciła dwa rosyjskie Su-30 nad Bałtykiem. Po zakończeniu operacji piloci przechwycili rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20. Do analogicznych incydentów doszło we wtorek i w środę - w środę polskie lotnictwo przechwyciło nad Bałtykiem parę rosyjskich myśliwców Su-30 z Królewca, we wtorek - rozpoznawczego Iła-20 na północ od Ustki.

Poza wydarzeniami tego tygodnia ostatni przypadek przechwycenia rosyjskiego samolotu rozpoznawczego nad wodami międzynarodowymi na Bałtyku przez polskie myśliwce, o którym informował resort obrony, miał miejsce w maju. W tym roku podobnych akcji było już co najmniej kilkanaście.

Rosyjskie samoloty zwiadowcze - a ostatnio również bojowe - regularnie latają nad Bałtykiem z wyłączonymi transponderami i bez złożonych planów lotu, co uniemożliwia ich zdalną identyfikację i utrudnia pracę organom kontroli ruchu lotniczego.

Skąd podwyżki cen paliw w Polsce?

Wiceminister Rozwoju i Technologii odniósł się również do rosnących cen paliw. Pojawiają się głosy, że jednym z przyczyn podwyżek jest konflikt między Rosją a Ukrainą. Ukraińcy bowiem niszczą Rosjanom rafinerie. 

– To, że Ukraińcy bombardują rafinerie rosyjskie, to jest bardzo dobra wiadomość dla dla wszystkich, oprócz dla Rosjan. Ukraina pokazuje Rosji i rosyjskiemu społeczeństwu, co oznacza ta wojna. Niedawno pokazały się badania, które oceniają, że około 53 milionów Rosjan widzi na własnych oczach i jest dotknięta bezpośrednio tymi ograniczeniami w dostępie. do do do paliwa, no bo widzimy dosłownie kilometrowe kolejki w Rosji i bardzo dobrze. Rosja rzeczywiście trochę mniej eksportuje przez to ropy i paliwa, też dobrze, dlatego że mają w tym momencie mniej na zbrojenia – mówił Baranowski. 

Jego zdaniem przyczyną jest niepokój i eskalacja wokół Cieśniny Ormuz.

 To jest tak naprawdę główny powód dla większych cen paliw. No i tu tu oczywiście bardzo niedobrze, dlatego że że wszyscy mocno trzymaliśmy kciuki za porozumienie – tłumaczył. Nie odpowiedział jednak, czy rząd wróci do pakietu CPN, który wygasł z końcem czerwca. 

– To jest kluczowe pytanie, ale ja na nie nie chcę odpowiadać. To jest do ustalenia między Ministerstwem Energii, Ministerstwem Gospodarki i oczywiście z mocnym zaangażowaniem samego premiera. Ministerstwo Energii monitoruje tą sytuację, a pamiętamy, że rzeczywiście program CPN bardzo dobrze zahamował ceny, wzrost ceny cen paliw. Przełożył się również na to, że w Polsce nie widzieliśmy inflacji, patrząc w porównaniu do innych do innych krajów – powiedział. 

 Z końcem czerwca wygasły przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na niektóre paliwa - przede wszystkim benzyny i oleje napędowe - oraz ustalana była cena maksymalna tych paliw na stacjach benzynowych. Wcześniej, w połowie czerwca, wygasły przepisy o obniżce akcyzy na te paliwa. Tym samym ceny na stacjach wzrosły. 

Źródło:

RDC/PAP

Autor:

Patrycja Lorenc