Maszyniści dopiero co zakończyli protest. Pod Warszawą auto zderzyło się z pociągiem

  • 13.09.2026 11:06

  • Aktualizacja: 08:03 14.09.2026

Po dobie od protestu maszynistów kolejna osobówka wjechała na przejazd kolejowy. W sobotę 12 września wieczorem w Podkowie Leśnej samochód zderzył się z pociągiem Warszawskiej Kolei Dojazdowej. Nikomu na szczęście nic się nie stało.

Kolizja z udziałem auta i pociągu WKD pod Warszawą

O uczestnikach zdarzenia opowiedział mł. asp. Rafał Łyszkowski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Grodzisku Mazowieckim.

Samochodem osobowym podróżowały trzy osoby, natomiast składem WKD - około 40. Samochód odjechał we własnym zakresie. Nie było potrzeby dysponowania autoholownika w celu jego ściągnięcia z torowiska. Prędkość składu była prawdopodobnie stosunkowo niska - przekazał.

Na miejsce skierowane zostały trzy zastępy straży pożarnej, policja, pogotowie ratunkowe oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Protest maszynistów po katastrofie kolejowej na Mazowszu

Przypomnijmy, że od północy z czwartku na piątek do piątku, do godz. 12:00 trwał protest, w ramach którego maszyniści pociągów zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. W ten sposób chcieli zwrócić uwagę na kwestię bezpieczeństwa na przejazdach po serii zdarzeń i wypadków, do jakich doszło o ostatnim czasie. W środę w Sokolnikach Suchych w wyniku zderzenia pociągu z ciężarówką zginęła pasażerka składu, byli też ranni.

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak w czwartek przed rozpoczęciem protestu zadeklarował m.in. rozpoczęcie prac nad projektem ustawy o czasie pracy maszynistów. Zapowiedział też wprowadzenie przepisów umożliwiających zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące każdemu kierowcy, który na czerwonym świetle wjedzie na przejazd kolejowy. Projekt zmian w przepisach ma być gotowy na najbliższe posiedzenie rządu.

Źródło:

RDC/PAP

Autor:

RDC /PAP