Dwa tygodnie po pożarze hali w Mińsku Maz. służby weszły do środka

  • 28.07.2025 12:56

  • Aktualizacja: 10:19 29.07.2025

Po ponad dwóch tygodniach od pożaru ruszają szczegółowe oględziny spalonej hali w Mińsku Mazowieckim. Do tej pory policjantom udało się sprawdzić obiekty tylko od zewnątrz, dziś mogli już wejść do środka. Wcześniej nie zezwalał na to Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego.

Dziś służby weszły do spalonej ponad dwa tygodnie hali w Mińsku Mazowieckim. Czynności są prowadzone pod nadzorem prokuratora.

Kieruje oględzinami we współpracy z biegłym z zakresu pożarnictwa, technikiem kryminalistyki oraz funkcjonariuszami Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim. Ich celem jest ustalenie przyczyn i okoliczności powstania pożaru – informuje Paula Antolak z policji w Mińsku Mazowieckim.

Ze względu na skalę zniszczeń oględziny mogą potrwać kilka dni. 

Do pożaru doszło 13 lipca. Ogień objął halę produkcyjną o powierzchni ponad 4 tysięcy metrów kwadratowych.

W pożarze nikt nie ucierpiał. Ogień rozprzestrzenił się bardzo szybko, objął całą halę, zanim przybyli strażacy. Spłonęły materiały wykorzystywane do produkcji opakowań foliowych.

Chcesz opowiedzieć naszemu reporterowi o ważnym temacie czy istotnym problemie? Napisz do ADRIANA na adres: adrian.pieczka@rdc.pl.

Czytaj też: Ulewy w regionie radomskim. Strażacy: ten dzień zapamiętamy na długo

Źródło:

RDC

Autor:

Adrian Pieczka/PA