Wiadomości
Udostępnij:
14-latek z Cegłowa w śpiączce. Nowe fakty ws. pobicia koło Mińska Maz.
-
13.08.2025 13:18
-
Aktualizacja: 07:57 14.08.2025
Nowe fakty w sprawie brutalnego pobicia 14-latka w Cegłowie. Jak się dowiedzieliśmy, podejrzewany jest 22-letni Grzegorz Z. Poszkodowany chłopiec znał się z nim, poróżniła ich sprawa dziewczyny starszego. — Umówili się, żeby wyjaśnić swoje sprawy za pomocą pięści — mówi prokurator Magdalena Wieczorek z Prokuratury Rejonowej w Mińsku Mazowieckim.
Podejrzewanym o pobicie 14-letniego Szymona z Cegłowa jest 22-letni Grzegorz Z. – dowiedziała się nasza reporterka. Poszkodowany ze sprawcą znali się.
Chodzi o zdarzenie, do którego doszło we wtorek po południu w Cegłowie za jednym z supermarketów. 14-latek został brutalnie pobity, udało się mu wrócić jeszcze do domu. Tam stracił przytomność i został zabrany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Warszawie.
Jak się dowiedzieliśmy, motywem bójki miał być konflikt z dziewczyną oprawcy. Dzień wcześniej doszło miedzy nastolatką a Szymonem do utarczki słownej.
— Umówili się razem z chłopakiem dziewczyny, żeby wyjaśnić swoje sprawy za pomocą pięści. W trakcie bójki nastolatek przewrócił się na chodnik i uderzył w niego głową. 22-latek pomógł mu wstać. Następnie wszyscy pożegnali się i rozeszli do domów. Nastolatek już w domu stracił przytomność — wyjaśniła prokurator Magdalena Wieczorek z Prokuratury Rejonowej w Mińsku Mazowieckim dodając, że później okazało się, że doznał on urazu czaszki, w wyniku którego powstał krwiak.
Policja gromadzi materiał dowodowy i przesłuchuje dalszych świadków.
Nastolatek, który trafił do szpitala jest w śpiączce i prawdopodobnie w czwartek będzie wybudzany. - Również w czwartek, 22-latek usłyszy zarzut ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i zostanie przesłuchany w charakterze podejrzanego - dodała.
Mieszkańcy w szoku
Mieszkańcy Cegłowa, z którymi rozmawiała nasza reporterka Olga Kwaśniewska, są zszokowani.
— Żeby takie rzeczy się zdarzały w ciągu dnia? — powiedzieli jej.
Także burmistrz miasta Marcin Uchman nie kryje szoku.
— Jesteśmy zbulwersowani i zszokowani, że w biały dzień doszło do tak brutalnego pobicia w miejscu, gdzie rzeczywiście jest dosyć duży ruch. Oni trochę przeszli za sklep i tam dokonane zostało to pobicie. Jestem w kontakcie z tatą Szymona i mamy nadzieję, że wszystko będzie dobrze — mówi.
W sprawie pobicia policja zatrzymała początkowo trzy osoby. Po przesłuchaniu dwie z nich zwolniono.
Czytaj też: Brutalne pobicie 14-latka koło Mińska Maz. Chłopiec w ciężkim stanie
Źródło:
Autor:
Iwona Rodziewicz-Ornoch, Olga Kwaśniewska/PL