Wiadomości
Udostępnij:
Co z nielegalnym składowiskiem w Wołominie? Ważna decyzja wojewody
-
13.05.2026 07:11
-
Aktualizacja: 09:18 13.05.2026
Nielegalne składowisko w Wołominie zostanie zabezpieczone. Wojewoda Mazowiecki wystąpi o dotację do Skarbu Państwa w wysokości 20 mln złotych, które pozwolą na przygotowanie odpadów do wywiezienia i ich monitoring. Chodzi o beczki składowane od lat przy Łukasiewicza 11. Za ich usunięcie odpowiedzialny jest samorząd województwa, który wciąż stara się o pieniądze na ten cel.
Dobre wiadomości dla mieszkańców Wołomina. Nielegalne odpady ze składowiska zostaną zabezpieczone.
We wtorek u Wojewody Mazowieckiego odbyło się spotkanie z udziałem samorządów i przedstawicieli ministerstw. Dotyczyło on nielegalnego składowiska odpadów, które mieści się przy ulicy Łukasiewicza 11 w Wołominie. Wojewoda Mazowiecki zobowiązał się wystąpić o dotacje ze skarbu państwa w wysokości 20 mln złotych. Pieniądze pozwolą na przygotowanie i monitoring odpadów do czasu, gdy nie zostaną one wywiezione.
Co z usunięciem nielegalnego składowiska w Wołominie?
Trzy tysiące beczek z niebezpiecznymi substancjami w Wołominie znaleziono w maju 2023 roku i od tego czasu nie udało się ich usunąć. Jest za to odpowiedzialny Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego. Na początku kwietnia samorząd województwa unieważnił jednak przetarg na wywózkę beczek. Jak dowiedział się reporter Polskiego Radia RDC, chodzi o brak pieniędzy.
Samorząd Mazowsza poinformował, że nie otrzymał z budżetu państwa dotacji celowej, która miała sfinansować likwidację odpadów. Jak czytamy w uzasadnieniu, samorząd mając na uwadze interes społeczny, podjął działania zmierzające do pozyskania środków na ten cel. Ostatecznie – zgodnie z przepisami – ze względu na brak pieniędzy postępowanie w tej sprawie musiało zostać zamknięte. Samorząd jest jednak gotowy ogłosić nowy przetarg, jak tylko uruchomione zostaną środki.
Niebezpieczne składowisko odpadów w Wołominie
Składowisko przy ulicy Łukasiewicza to jedna z największych "bomb biologicznych" w regionie. Niejednokrotnie zdarzały się wycieki. Mieszkańcy Wołomina uważają, że konsekwencje stwarzania zagrożenia powinien ponieść właściciel odpadów.
Na składowisku znajduje się około 3 tysiące beczek z nielegalnymi odpadami. Koszt ich usunięcia szacuje się na około 200 milionów złotych.
Źródło:
Autor:
Kacper Zych/PL