Samochód zniknął. Kradzież, której nie było w Garwolinie

  • 27.08.2025 08:03

  • Aktualizacja: 08:10 27.08.2025

Policjanci z komendy powiatowej w Garwolinie interweniowali w sprawie kradzieży auta. Właściciel nie mógł znaleźć swojej skody w miejscu, w którym zostawił ją godzinę wcześniej. Sądził, że samochód został skradziony. Ale rzeczywistość okazała całkiem inna. 

Policjanci z komendy powiatowej interweniowali w sprawie kradzieży auta. Właściciel nie mógł znaleźć swojej skody w miejscu, w którym zostawił ją godzinę wcześniej. Okazało się, że sprawa miała zaskakujący zwrot akcji, ponieważ... nie zostało skradzione.  

Małgorzata Pychner z policji w Garwolinie potwierdza, że auto nie zostało skradzione.

Okazało się, że pojazd znajduje się w podziemnym garażu. Auto nie zostało skradzione, ale samoistnie się stoczyło. Uszkodziło bramę wjazdową, która częściowo się zamknęła i ukryła samochód przed wzrokiem przechodniów — podkreśla.

Policjanci przypominają, że zgodnie z przepisami, kierowca ma obowiązek zabezpieczyć pojazd podczas postoju - zarówno przed możliwością uruchomienia przez osoby niepowołane, jak i przed jego samoczynnym przemieszczeniem.

Czytaj też: Wjechała samochodem w witrynę piekarni. Wypadek w Tarczynie
 

Źródło:

RDC

Autor:

Przemysław Paczkowski/ED

Kategorie: