Wiadomości
Udostępnij:
Na Mazowszu do zwolnienia ponad 700 osób? „Plan jest realizowany w 60–75 proc.”
-
12.11.2025 21:28
-
Aktualizacja: 10:10 13.11.2025
Dziewięć firm na Mazowszu planuje zwolnienie 762 osób w ramach zwolnień grupowych, wynika z informacji, przekazanych w październiku przez te firmy do Wojewódzkiego Urzędu Pracy. To niemal czterokrotnie więcej niż we wrześniu. – Plan nigdy nie pokrywa się z faktyczną liczbą zwalnianych i jest zwykle realizowany w 60-75 proc. – mówi wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy Artur Pozorek.
Aż dziewięć firm na Mazowszu przekazało w październiku do Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Warszawie zamiar zwolnienia 762 osób w ramach zwolnień grupowych. To prawie cztery razy więcej pracowników niż we wrześniu.
Jak mówi wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy Artur Pozorek, są śród nich m.in. Nokia i „Super Zoo”.
– To pokazuje oczywiście pewne trendy, jeżeli chodzi o branżę telekomunikacyjną lub też branżę IT, że oczywiście w tych branżach następuje większa automatyzacja, większe wykorzystanie sztucznej inteligencji, a tym samym niestety osoby tracą pracę – podkreśla.
Plan jest realizowany zwykle w 60 - 75 proc.
Wicedyrektor dodaje, że plan zwolnień nigdy nie pokrywa się z faktyczną liczbą osób, które ostatecznie tracą pracę i zwykle jest realizowany w granicy 60-75 proc.
– Nigdy to nie jest tak, że co do osoby powiedziane zwolnienia rzeczywiście będą miały miejsce. Poza tym zazwyczaj firmy oczywiście stosują pewne programy, które pozwalają też znaleźć zwalnianym pracownikom nowe zatrudnienie. Też oferują różnego rodzaju usługi, które będą łagodziły nieco te negatywne skutki, w postaci utraty pracy – podkreśla.
We wrześniu tego roku zamiar zwolnień grupowych zgłosiło pięć firm i miały one objąć 212 osób.
Zgłoszony zamiar zwolnień nie oznacza, że dojdzie do nich w ciągu miesiąca - ten proces może być rozłożony w czasie.
Czytaj też: PKP Cargo planuje zwolnienia grupowe. Pracę może stracić niemal 2,5 tys. osób
Źródło:
Autor:
Beata Głozak/ED
Kategorie: