500 interwencji straży pożarnej na Mazowszu z powodu burzy. Są ranni

  • 11.08.2026 07:09

  • Aktualizacja: 09:27 11.08.2026

Silna burza przeszła w nocy z poniedziałku na wtorek przez Mazowsze. Strażacy do usuwania jej skutków wyjeżdżali około 500 razy. W wyniku silnego wiatru zerwane zostały dachy z prawie 30 budynków, a trzy osoby zostały ranne. W Warszawie ewakuowany został natomiast obóz. Kilka tysięcy mieszkańców w regionie nie ma prądu. 

Około 500 razy interweniowali strażacy na Mazowszu po nocnych burzach. Usuwali przede wszystkim powalone drzewa i konary blokujące drogi oraz wyjazdy z posesji.

Gdzie było najgorzej?

Łukasz Darmofalski z Państwowej Straży Pożarnej powiedział nam, że najwięcej zgłoszeń było na północy regionu.  

Najwięcej interwencji odnotowano w powiecie ciechanowskim, gdzie było ich 137, a po kilkadziesiąt interwencji w powiatach makowskim, mławskim, sierpeckim, warszawskim oraz siedleckim – wskazał.   
   

Zerwane dachy

W wyniku silnych wiatrów uszkodzonych zostało 14 dachów w powiatach sierpeckim, mławskim, kozienickim i ciechanowskim, a 29 zostało całkowicie zerwanych. Do takich zdarzeń doszło w powiatach ciechanowskim, żuromińskim i wyszkowskim.

Znaczną część dachu nawałnica zerwała m.in. z budynku spółdzielni ZIEMOWIT w Ciechanowie przy ulicy Sikorskiego. Na szczęście mieszkania nie są zniszczone i nikt nie był ewakuowany. Trwają obecnie prace zabezpieczające. 

Są ranni 

Ponadto w powiecie makowskim uszkodzony został domek holenderski, w którym znajdowało się łącznie 15 osób. Podczas ewakuacji trzy osoby zostały poszkodowane i finalnie zostały zabrane do szpitala.

Strażacy nadal przyjmują zgłoszenia, ale liczba interwencji już wyraźnie spada.

Ewakuowany obóz w Warszawie

Warszawscy strażacy najwięcej pracy mieli w godzinach popołudniowych i wieczornych. Między 17:00 a 22:00 interweniowali 30 razy. Najwięcej zgłoszeń było na Targówku, Bródnie i Pradze-Północ, głównie do powalonych drzew i połamanych konarów.

Paweł Redzik z warszawskiej straży pożarnej powiedział nam, że późnym wieczorem strażacy zostali też wezwani do obozu na Bielanach, któremu zagrażała kolejna burza.

Strażacy przybyli na miejsce, potwierdzili zagrożenie i pojazdami typu bus lub mini-autobus przewieźli dzieci w bezpieczne miejsce. Nikomu nic się nie stało. Ewakuowano 19 dzieci oraz 3 opiekunów – wyjaśnił. 
  

Kolejna burza około godziny 23 przyniosła jeszcze trzy zgłoszenia związane z silnym wiatrem.

Kilka tysięcy mieszkańców bez prądu 

Po wczorajszych burzach tysiące mieszkańców Mazowsza nadal nie mają prądu. Największe problemy są w tej chwili na terenie obsługiwanym przez Energę. Według porannego komunikatu bez prądu pozostawało około 6 tysięcy 250 adresów w ośmiu powiatach, między innymi ciechanowskim, mławskim, płockim i pułtuskim.

Sytuacja stopniowo się poprawia, bo nad ranem bez zasilania było ponad 9 tysięcy odbiorców.

Masowe awarie pokazuje też PGE. Dotyczą przede wszystkim okolic Makowa Mazowieckiego, Ostrowi Mazowieckiej i Wyszkowa. Bez zasilania są tam mieszkańcy wielu mniejszych miejscowości.

 

 

 

Źródło:

RDC

Autor:

Adrian Pieczka/PL