Wiadomości
Udostępnij:
Miłość czy uzależnienie? Premiera "The Fairy Queen" Henry'ego Purcella w Operze Królewskiej
-
25.04.2026 14:18
-
Aktualizacja: 16:06 25.04.2026
Polska Opera Królewska w 410. rocznicę śmierci Szekspira wystawia bazującą na jego dziele maskę Henry’ego Purcella "The Fairy Queen". To wielowymiarowa, quasi-baśniowa opowieść o szaleństwie, złudzeniu i "niemiłości" – pełna niedopowiedzeń i emocjonalnych napięć, które rezonują także dziś. Adaptacji sztuki podjęła się Kamila Siwińska. Premiera dzisiaj, w sobotę 25 kwietnia.
"The Fairy Queen" Henry'ego Purcella w Polskiej Operze Królewskiej to tytuł inspirowany "Snem nocy letniej" Szekspira. Twórcy opery zapowiadają, że świat mitów i Szekspirowego dramatu będzie przeplatać się z tym, co współczesne. W inscenizacji Kamili Siwińskiej, reżyserki związanej z teatrem dramatycznym i operowym, opowieść o Oberonie i królowej wróżek będzie opowieścią o sposobie funkcjonowania toksycznych relacji międzyludzkich.
– Przekaz jest bardzo uniwersalny, wręcz mitologiczny. Tymi scenami współczesnymi, myślę, taki zamiar dotrzeć właśnie z tym komunikatem, z tą istotą w ogóle tego spektaklu do widza. A istota zawiera się w takiej opowieści o toksycznej relacji, która jest często mylona z miłością, a tak naprawdę jest uzależnieniem emocjonalnym – mówi Kamila Siwińska.
Semi-opera zwana maską
Wyrafinowane techniki kompozytorskie i popisy wokalne spotykają się z baśniowym widowiskiem, dowcipną rewią z wyraźnie zainspirowanymi intrygami. Semi-opera, zwana także maską, to rzadko wystawiany w teatrze gatunek.
– U podstaw jest termin semi-opera, dlatego że oryginalnie nazywamy taki konglomerat tekstów muzycznych i dramatycznych właśnie semi-operą, czyli operą dramatyczną, pół-operą. I faktycznie czerpiemy z tego gatunku pełnymi garściami, próbując znaleźć taką przestrzeń pomiędzy teatrem operowym i dramatycznym, który właściwie dzisiaj tak tradycyjnie jest bardzo mocno rozdzielony – podkreśla Siwińska.
Reżyserka Kamila Siwińska przyznaje, że sięgnęła po ten tekst z uwagi na wiele osobistych skojarzeń.
– Jest wiele momentów, w których teatr łączy się z życiem. Ja tutaj jako twórca odnajduję też szereg swoich własnych doświadczeń. I to mnie popycha do tego, pozwala na własną interpretację tego dzieła. I może dlatego takie zaangażowanie, też głębokie zanurzenie po prostu i w tę muzykę, i w teksty szekspirowskie, które nam tutaj towarzyszą i wyznaczają ten sens całości – wskazuje.
Wśród solistów znajdą się czołowe głosy związane z Polską Operą Królewską, a muzycznie poprowadzi całość Krzysztof Garstka. Premiera 25 kwietnia w Teatrze Królewskim w Starej Oranżerii w Muzeum Łazienki Królewskie w Warszawie.
Źródło:
Autor:
Marta Kubala/ED