Marsz pamięci Łukasza Litewki. Lewica odcina się od wydarzenia DIOZ

  • 24.04.2026 11:55

  • Aktualizacja: 12:12 24.04.2026

Miał być protest w obronie zwierząt, a będzie marsz pamięci Łukasza Litewski – zapowiedział Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt. W ten sposób DIOZ chce oddać hołd posłowi, który w czwartek zginął w tragicznym wypadku. Tymczasem ugrupowanie polityka poinformowało, że nie weźmie w nim udziału. "Traktujemy to jako wykorzystywanie tragicznej śmierci naszego kolegi do promowania siebie, a nie do upamiętnienia Łukasza" – napisała w mediach społecznościowych przewodnicząca klubu Lewicy Anna-Maria Żukowska. 

DIOZ poinformował, że zaplanowany na niedzielę w Warszawie protest w obronie zwierząt będzie marszem pamięci Łukasza Litewki.

Marsz pamięci 

Tragicznie zmarły poseł był znany z działalności charytatywnej i społecznej. Jego fundacja #TeamLitewka m.in. poprzez media społecznościowe nagłaśniała i wspierała leczenie dzieci czy ratowanie zwierząt; reagowała na trudne sytuacje w lokalnej społeczności, zbierając środki na sprzęt rehabilitacyjny czy pomoc poszkodowanym w wypadkach.

"Łukasz był zawiedziony tym, co się dzieje. Widział obojętność, widział mur, który od lat blokuje realne zmiany. Mówił o tym wprost, bez kalkulacji i bez strachu. Mimo tego nie przestawał walczyć. Nie odwracał wzroku od cierpienia zwierząt i zawsze stawał po stronie tych, którzy sami nie mają głosu. Walczył o zwierzęta. Walczył razem z nami o zerwanie łańcuchów. Wierzył, że to się może udać. Nie doczekał tego. Dziś jego już nie ma, ale zostaliśmy my" – napisał Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt. 

 

Tragiczny wypadek Łukasza Litewki

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w czwartek około godz. 13. Według wstępnych ustaleń 57-letni Sosnowiczanin kierujący Mitsubishi Colt najprawdopodobniej zasnął lub zasłabł za kierownicą i zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie zderzył się z posłem jadącym z naprzeciwka na rowerze. Łukasz Litewka zmarł mimo reanimacji.

Kierowca Mitsubishi został zatrzymany. Prokuratura jeszcze w piątek ma poinformować o dotychczasowych ustaleniach śledztwa.

Lewica odcina się od marszu 

Marsz wyruszy w południe sprzed Sejmu RP i przejdzie Alejami Ujazdowskimi, Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem do Pałacu Prezydenckiego. Ma zakończyć się o godzinie 16:00. 

Tymczasem Lewica, czyli ugrupowanie, do którego należał poseł Litewka, zapowiedziała, że nie weźmie udziału w marszu. 

"Traktujemy to jako wykorzystywanie tragicznej śmierci naszego kolegi do promowania siebie, a nie do upamiętnienia Łukasza. Nie ma zgody na Litewka Washing" – napisała przewodnicząca klubu Anna-Maria Żukowska. 

 

Wokół DIOZ jest wiele kontrowersji. W sprawie Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt śledztwo prowadzi Centralne Biuro Śledcze Policji i prokuratura. Obejmuje ono podejrzenia oszustw przy zbiórkach pieniędzy oraz bezprawnego odbierania zwierząt. Postępowanie, przedłużone do września 2026 r., bada legalność działań organizacji, a przedstawicielom zarzucono m.in. kradzieże zwierząt.
 

Źródło:

RDC/PAP

Autor:

Patrycja Lorenc

Kategorie: