Wiadomości
Udostępnij:
„Zwykli ludzie mogą przeciwstawić się systemowi”. 26 lat kultowego „Długu”
-
19.11.2025 08:37
-
Aktualizacja: 12:20 19.11.2025
Wpłynął na losy pierwowzorów swych bohaterów. 19 listopada 1999 roku na ekrany polskich kin wszedł film „Dług”, wyreżyserowany przez Krzysztofa Krauzego na podstawie prawdziwego wydarzenia. Gościem Polskiego Radia RDC był Sławomir Sikora – to jego historia zainspirowała twórców.
POSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY | SŁAWOMIR SIKORA W „PAŁACU KULTURY”
Ten film pomógł w naszym ułaskawieniu - mówił gość audycji „Pałac Kultury" Mateusza Szymkowiaka. Na podstawie historii Sławomira Sikory i jego partnera biznesowego Artura Bylińskiego powstał „Dług”.
To historia dwóch przedsiębiorców, którzy padają ofiarami zastraszeń, wymuszeń i pobić przez swojego nowego, biznesowego „partnera”. Bezsilni, doprowadzeni do granicy psychicznej wytrzymałości, nie otrzymawszy pomocy ze strony wymiaru sprawiedliwości, wzięli sprawy w swoje ręce.
„Nam ten film pomógł”
Gość Mateusza Szymkowiaka został skazany za zabójstwo na 25 lat więzienia.
– Ludzie usłyszeli o tej historii. Na pewno nam ten film pomógł i na pewno otworzył problem przedsiębiorców. Trzeba mieć moc przetrwania. Jeżeli nawet nam się w życiu źle dzieje, to mamy iść do przodu, mamy się nie poddawać – mówił Sławomir Sikora.
Sławomir Sikora, zanim został ułaskawiony, spędził w więzieniu dziesięć lat.
– Podkreślam, że to jest jak gra w szachy. To co się dzieje w naszym życiu, każdy ten ruch, który wykonujemy, jest nieodwracalny. I musimy sobie z tego zdawać sprawę. Miałem 10 lat, czyli prawie 3690 dni na przemyślenie tego, dlaczego w moim życiu tak wyszło, a nie inaczej. Dlatego dzisiaj pilnuję siebie – zaznaczył.
Film zrobił ogromne wrażenie na opinii publicznej i stał się przyczynkiem do ogólnonarodowej dyskusji na temat konieczności weryfikacji postanowień sądu. Dzięki zaangażowaniu w sprawę kilkudziesięciu tysięcy ludzi, sytuacja skazanych zaczęła się powoli zmieniać.
Petycję o ułaskawienie Sławomira Sikory podpisało - jak czytamy na stronie Rzecznika Praw Obywatelskich - blisko 38 tys. osób. W grudniu 2005 roku, pod koniec swej prezydentury, Aleksander Kwaśniewski skorzystał z prawa łaski wobec skazanego.
Pięć lat później Bronisław Komorowski ułaskawił Artura Brylińskiego, kończąc procedurę wszczętą jeszcze za kadencji Lecha Kaczyńskiego.
„Zwykli ludzie mogą przeciwstawić się systemowi”
Z perspektywy czasu, dla Sikory „Dług” pozostaje „wielką akcją społeczną”.
– Jestem chyba dowodem na to, że zwykli ludzie mogą przeciwstawić się systemowi. Stąd nie jestem z żadną partią związany. 90, no nawet chyba w Radiu dla Ciebie były prowadzone badania, 99 proc. Polaków powiedziało „ułaskawić Sikorę, że już wystarczy” – mówił gość „Pałacu Kultury”.
Do zbrodni doszło w 1994 roku. Artur Bryliński i Sławomir Sikora zamordowali Grzegorza Gmitrzaka oraz jego ochroniarza Mariusza Kłosa.
Gmitrzak, który początkowo obiecał im pomoc w poręczeniu kredytu, przez półtora roku terroryzował ich, torturował, zastraszał, wymuszając wciąż nowe formy spłacenia nieistniejącego „długu”.
Długotrwały proces sądowy skończył się w listopadzie 1997 roku wysokimi wyrokami: obaj zostali skazani na 25 lat więzienia.
W rolach głównych wystąpili Robert Gonera i Jacek Borcuch. Szczególnie udaną kreację stworzył wcielający się w szantażystę Andrzej Chyra.
Czytaj też: Sędzia Igor Tuleya w RDC: Żadna władza nie lubi być kontrolowana
Źródło:
Autor:
Cyryl Skiba/PL
Kategorie: