Nawrocki chce odebrać Zełenskiemu Order Orła Białego. Decyzja 8 czerwca

  • 29.05.2026 10:39

  • Aktualizacja: 11:35 29.05.2026

Prezydent Karol Nawrocki powiedział, że bardzo krytycznie ocenia decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce imienia "Bohaterów UPA". - Dostarczył tym najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandzie - powiedział Nawrocki. Jak zapowiedział, 8 czerwca odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego. - Zaproponowałem, by jednym z punktów było odebranie orderu prezydentowi Zełenskiemu - dodał. Premier Donald Tusk ocenił, że decyzja prezydenta Ukrainy "jest niepokojąca z punktu widzenia naszych relacji”. Ambasador Ukrainy został wezwany do MSZ. 

Prezydent chce odebrać Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego

- 8 czerwca odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego i ja zaproponowałem, aby jednym z punktów było odebranie prezydentowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego - oświadczył prezydent. Dodał, że ostateczna decyzja należy do niego, ale kapituła musi się zebrać. 

Nawrocki mówił, że "gloryfikowanie UPA jest rzeczą, która dostarczyła rosyjskiej propagandzie wiele tlenu do dezinformacji".

Zaznaczył też, że w sensie strategicznym wspieranie Ukrainy w jej oporze przeciwko Rosji i przeciwko "bandycie, którym jest Władimir Putin" jest strategicznym celem Polski, jednak - podkreślił prezydent - "tak nie buduje się relacji między narodami".

- To też dowód na to, że ci, którzy mówili, że Ukraina powinna wchodzić bez żadnych oczekiwań do Unii Europejskiej, bardzo się mylili. Prezydent Zełenski udowodnił, że Ukraina pod względem mentalnym, gloryfikowania bandytów, morderców z Ukraińskiej Powstańczej Armii, nie jest gotowa, aby być częścią rodziny europejskiej - powiedział prezydent RP w piątek dziennikarzom.

Premier: Mamy bardzo poważny problem 

Premier powiedział w piątek dziennikarzom w Sejmie, że "mamy bardzo poważny problem". - Decyzja prezydenta Zełenskiego, ona oczywiście narusza naszą wrażliwość historyczną i, moim zdaniem, niepotrzebnie znowu wynosi na taki dość niepokojący poziom kwestie tych różnic historycznych, różnych interpretacji - powiedział szef rządu.

Tusk dodał, że "każdy naród ma prawo do swoich interpretacji". - Ale prezydent Zełenski i nasi ukraińscy przyjaciele muszą być świadomi, co znaczy z punktu widzenia każdej Polki i każdego Polaka to ponure dziedzictwo UPA - zaznaczył.

Podkreślił, że decyzja prezydenta Ukrainy "jest niepokojąca z punktu widzenia naszych relacji”.

Ambasador Ukrainy wezwany do MSZ

Prezydent Ukrainy 27 maja nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych swego kraju imię "Bohaterów UPA". Jak mówił, uczynił to "w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy". 

Ambasada Ukrainy przekazała w piątek, że MSZ Ukrainy zostało poinformowane o rozmowie w polskim resorcie spraw zagranicznych, na którą zaproszony został ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar. Jak wcześniej informowało polskie ministerstwo, dotyczyła ona nadania ukraińskiej jednostce imienia "Bohaterów UPA".

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór oświadczył w piątek, że polski resort dyplomacji jednoznacznie negatywnie ocenia decyzję Zełenskiego. Przekazał również PAP, że wiceminister resortu Marcin Bosacki rozmawiał w czwartek z ambasadorem Ukrainy w Polsce Wasylem Bodnarem. Jak powiedział Wewiór, wiceszef MSZ "przedstawił nasze rozczarowane taką decyzją prezydenta Ukrainy, żeby tak nazwać jednostkę". 

Ambasada Ukrainy - pytana przez PAP o reakcję strony polskiej na decyzję ukraińskiego przywódcy i o czwartkowe spotkanie - przekazała w piątek, że Wasyl Bodnar potwierdził, iż był zaproszony do polskiego MSZ. „W MSZ RP wyrażono zaniepokojenie w związku z podjętą w Ukrainie decyzją o nadaniu honorowej nazwy jednej z jednostek Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy” - przekazała PAP ambasada Ukrainy. Zaznaczyła, że o rozmowie poinformowano Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy.

Podczas późniejszego briefingu przed Pałacem Prezydenckim prezydent Karol Nawrocki, odnosząc się do decyzji Zełenskiego, podkreślił, że ocenia ją bardzo krytycznie. Według polskiego prezydenta Zełenski tą decyzją dostarczył najlepszego materiału i „wiele tlenu” rosyjskiej propagandzie. Nawrocki poinformował również, że 8 czerwca odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego oraz że zaproponował, by jednym z jego punktów było odebranie orderu ukraińskiemu prezydentowi.

Wołodymyr Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 roku przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę „w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka”.

Ukraińska Powstańcza Armia

Według historyków w lipcu 1943 r. Ukraińska Powstańcza Armia dokonała skoordynowanego ataku na ok. 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków w powiatach włodzimierskim, horochowskim, kowelskim i łuckim dawnego województwa wołyńskiego na terenie obecnej Ukrainy.

Sprawcami zbrodni, która nazywana jest także rzezią wołyńską, byli członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN)- B (frakcja Bandery) i podporządkowana jej Ukraińska Powstańcza Armia.

Polska i Ukraina od lat różnią się w ocenie działalności OUN i UPA. Dla polskiej strony wydarzenia na Wołyniu były zbrodnią ludobójstwa, dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Dodatkowo Ukraińcy postrzegają OUN i UPA przeważnie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR), a nie antypolskie.

Źródło:

PAP

Autor:

RDC /jo

Kategorie: